Partia zapowiedziała, że przedstawi swoje alternatywne propozycje 22 marca. Na ten dzień zaplanowano w Sejmie debatę nad wstępnym projektem NPR, przygotowanym przez resort gospodarki. Plan wskazuje, jak i na co wydawać środki pomocowe Unii Europejskiej. Szacuje się, że w ramach NPR będzie rozdysponowane niemal 500 mld zł.
Co chce zmienić PO? Przedstawiciele tej partii niechętnie zdradzają szczegóły. - Pracujemy nad zupełnie nowym dokumentem. Chcemy, aby dotyczył on kwestii operacyjnych, wskazywał, jak szukać pieniędzy na projekty. Nie podoba nam się lista pobożnych życzeń rządu - powiedział nam Waldy Dzikowski (PO), przewodniczący sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, koordynator prac Platformy nad własnym NPR. - Konsultujemy nasze pomysły w Brukseli - dodał. Jakie to "życzenia"? Obecny projekt zawiera np. postulat rozwoju budownictwa czynszowego.
W. Dzikowski zapewnia, że partia po dojściu do władzy nie wyrzuci dorobku tego rządu do "kosza", mimo że sugerowali to liderzy PO - Zyta Gilowska i Jan Maria Rokita. - Doceniamy przygotowanie reguł przyszłego finansowania - powiedział. To ważna deklaracja. Chociaż NPR będzie stosowany dopiero od 2007 r., już teraz Komisja Europejska domaga się od nas pierwszych dokumentów. Chodzi o tzw. Narodowe Ramy Odniesienia. Mają one pokazać brukselskim urzędnikom, z jakich funduszy w budżecie Unii chcemy czerpać pomoc na dany typ programów. - Polska powinna zakończyć pierwsze negocjacje w tym zakresie jeszcze w czerwcu - przestrzegała polityków odwiedzająca w poniedziałek nasz kraj Danuta Hübner, komisarz odpowiedzialna za politykę regionalną. Jej zdaniem, w innym wypadku grozi nam utrata części funduszy.
Brakujących dokumentów dla NPR jest tymczasem więcej. Samorządowcy czekają na Narodową Strategię Rozwoju Regionalnego. To tam znajdzie się algorytm podziału niemal 250 mld zł na poszczególne województwa. Obecny, uzależniony głównie od liczby ludności, nie spełnia oczekiwań regionów słabo zaludnionych. Według Lecha Nikolskiego, pełnomocnika rządu ds. NRP, dokument będzie gotowy w kwietniu.
Rząd szykuje również zmianę koncepcji zagospodarowania przestrzennego kraju (tworząc tzw. geograficzny układ rozwoju), a to z kolei wymaga zmian ustawowych. Brakuje również szczegółów, jak miałby funkcjonować ponadregionalny program operacyjny dla finansowania inwestycji kilku województw (tzw. 17. program). Jego budżet ma wynosić 15-20% wszystkich środków dla regionów. Na taką centralizację nie zgadza się PO.