Reklama

Brakuje depozytów

Czy polskim bankom uda się poprawić ubiegłoroczny rekord zysków? Zdaniem niektórych uczestników wczorajszego "Forum Bankowego" w Warszawie, pojawią się wręcz symptomy przyszłego kryzysu.

Publikacja: 17.03.2005 06:56

Jerzy Pietrewicz, wiceprezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, powiedział, że spadek depozytów gospodarstw domowych jest jednym z zarysowujących się zagrożeń dla sektora. Udział wierzytelności wobec banków - depozyty oraz emitowane przez nie obligacje - w strukturze oszczędności zmniejszył się z 62% w końcu 2002 r. do 53% we wrześniu ub.r.

- Nominalny spadek najbardziej stabilnego źródła finansowania działalności stanowi wyzwanie dla zarządzania płynnością w bankach - powiedział Jerzy Pruski, zastępca prezesa NBP. Według niego, w Polsce może dojść do powtórzenia sytuacji, jaka miała miejsce w Portugalii po wejściu tego kraju do Unii Europejskiej. Popyt na kredyty był tak duży, że ich suma przekroczyła wartość depozytów i portugalskie banki stanęły przed koniecznością refinansowania działalności za granicą. Z tym zaś wiąże się dodatkowe ryzyko stopy procentowej i kursowe. Oba znikną dopiero w momencie zastąpienia złotego przez euro.

Niski indeks zagrożenia

Przedstawiciel BFG, który gwarantuje depozyty w krajowych bankach, za niepokojący uznał duży udział wyników z operacji pochodnych do wyniku brutto, uzyskanego w ub.r. przez banki komercyjne. Relacja wyniku z tytułu operacji pozabilansowych do zysku brutto zbliżyła się w ub.r. do 50%. Rok wcześniej była na poziomie 21%.

Pietrewicz uznał, że dochody z operacji pochodnych mają źródło w spekulacyjnych transakcjach banków i że w przyszłości bankom może być trudno je powtórzyć. Jednak zdaniem Jacka Ksenia, prezesa Banku Zachodniego WBK, "tam jest dużo operacji swapowych, które nie są spekulacją".

Reklama
Reklama

Według wstępnych danych, zysk brutto sektora wyniósł 8,1 mld zł. Wynik netto miał wartość 7,3 mld zł. Pietrewicz poinformował, że "indeks zagrożenia" dla banków komercyjnych był w ub.r. na poziomie 11,4%. Im niżej znajduje się wskaźnik, tym lepsza sytuacja sektora. Wartości w przedziale 0%-15% mówią, że jest ona bardzo dobra. Z prezentacji wiceprezesa BFG wynikało, że w czwartym kwartale indeks nieznacznie wzrósł w porównaniu z poprzednim.

Gotowi na niskie stopy

Jacek Kseń zwrócił uwagę na duży spadek wskaźnika kosztów do dochodów przy jednoczesnym niewielkim wzroście marży odsetkowej. - Może to świadczyć o tym, że banki są dobrze przygotowane na spodziewane niskie marże w przyszłości - uznał prezes BZ WBK. Wyniki banków mogą być jednak gorsze od planowanych. Prezes BZ WBK przypomniał, że gdy zarządy przygotowywały plany finansowe banków na bieżący rok, spodziewano się raczej podwyżek niż spadku stóp procentowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama