Reklama

Inwestor za kilka lat?

Prywatyzacja Giełdy Papierów Wartościowych może się przeciągnąć nawet o kilka lat. Z sondaży preferencji przedwyborczych wynika bowiem, że rośnie popularność partii, które są przeciwne sprzedaży GPW, a spada ugrupowań, które są zwolennikami prywatyzacji giełdy.

Publikacja: 17.03.2005 07:09

Według ostatniego sondażu PBS, w marcu wzrosło poparcie dla Samoobrony (o 1 pkt proc.) i dla Ligi Polskich Rodzin (aż o 5 pkt proc.). Ugrupowania te mogłyby liczyć odpowiednio na 17% i 15% głosów w wyborach. Badacze zauważają też, że notowania partii Leppera rosną już od czterech miesięcy.

Odwrotnie jest z poparciem dla Platformy Obywatelskiej: w marcu zanotowała ona najniższe notowania od kwietnia 2004 roku. Głos na nią byłoby skłonnych oddać 22% Polaków, czyli aż o 5 pkt proc. mniej niż miesiąc wcześniej.

Podobne tendencje zauważają także inne pracownie: według sondażu CBOS w marcu poparcie dla PO spadło również do poziomu 22%, a notowania Samoobrony wzrosły do 14%.

Przeciwnicy rosną w siłę

Tak się składa, że partie zyskujące w sondażach są najzacieklejszymi przeciwnikami prywatyzacji warszawskiej giełdy. Zdaniem posłanki Gabrieli Masłowskiej z LPR, sprzedaż GPW "oznaczać będzie katastrofalne skutki dla polskiej gospodarki". Według tej partii, giełdę można efektywnie wykorzystać dla rozwoju polskich firm i eksportu tylko wówczas, gdy jest ona w rękach państwa.

Reklama
Reklama

- Ostateczną decyzję podejmiemy na najbliższym posiedzeniu klubu za tydzień - deklaruje Józef Cepil, poseł Samoobrony. - Możliwe jest, że wesprzemy LPR - dodaje. Zdaniem innego posła Samoobrony Włodzimierza Czechowskiego, nie ma mowy o tym, żeby ugrupowanie to poparło sprzedaż warszawskiej giełdy.

Podczas ostatniego sejmowego głosowania nad informacją rządu nt. planów sprzedaży GPW przeciw były nie tylko Samoobrona i LPR, ale także koła prawicowe oraz Prawo i Sprawiedliwość. - Przede wszystkim nie chcemy, żeby rząd Belki cokolwiek prywatyzował - deklaruje Wojciech Jasiński z PiS. Poseł dodaje, że jego partia zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji, w jakiej jest teraz giełda. - Trzeba więc w przyszłym Sejmie rozmawiać o przyszłości GPW - dodaje W. Jasiński.

Niejednoznaczne stanowisko ma także PSL. - Jeśli miałaby to być sprzedaż jakiemuś inwestorowi zewnętrznemu, to powiemy "nie" - mówi nam poseł Marek Sawicki. PSL może się zastanowić nad sprzedażą GPW w ofercie publicznej.

Na razie równowaga

Jeśli nadal będzie rosło poparcie społeczne dla partii przeciwnych prywatyzacji GPW, to sprzedaż warszawskiej giełdy podczas najbliższej kadencji parlamentu może stanąć pod dużym znakiem zapytania. Już dziś zdecydowani wrogowie sprzedaży GPW inwestorowi strategicznemu mogą liczyć (wg sondażu PBS) na prawie 200 miejsc w przyszłym Sejmie: Samoobrona - 90, LPR - 83 i PSL - 20. Ugrupowania opowiadające się dziś za prywatyzacją giełdy uzyskałyby: PO - 130 mandatów, SLD - 35, a Partia Demokratyczna - 30. Łącznie - także niespełna 200 posłów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama