Zarząd Eurocashu zdecydował w tym tygodniu o emisji obligacji serii A i B, zamiennych na akcje. Każda seria liczy 127,7 tys. sztuk. Obligacje na razie trafią na konto powiernika, którym jest CA IB Securities.
Papiery zostaną wydane zarządzającym, kadrze kierowniczej i osobom mającym kluczowe znaczenie dla działalności spółki (wśród beneficjentów programu nie ma prezesa i większościowego udziałowca Luisa Amarala). Listę uprawnionych przygotowuje rada nadzorcza. Połowa walorów zostanie przekazana w 2008 roku. - Pierwszą pulę otrzyma około 40 menedżerów wyższego i średniego szczebla oraz grupa pracowników zatrudnionych w spółce od 1995 roku - informuje Tomasz Grendysz, odpowiedzialny za relacje z inwestorami. Pozostałe obligacje zostaną wydane w 2009 roku. Lista osób, do których trafią, nie jest jeszcze gotowa.
Każda obligacja uprawnia do objęcia 25 akcji Eurocashu, czyli łącznie w ramach całego programu - 6,39 mln papierów, stanowiących niespełna 5% podniesionego kapitału. Przy czym cena emisyjna walorów będzie równa tej z tegorocznej publicznej oferty akcji (3,1 zł) lub równa średniemu kursowi Eurocashu, jaki się będzie kształtować w listopadzie br. (w przypadku drugiej puli walorów, obejmowanych w 2009 r.). To oznacza, że zyski osób uprawnionych będą uzależnione od wzrostu wartości rynkowej firmy w najbliższych 3-4 latach. Wczorajszy kurs spółki - 3,2 zł - był o 3,2% wyższy od ceny emisyjnej.