We wtorek kurs ING BSK równał do ceny sprzedaży akcji w ofercie publicznej (440 zł). Działo się to przy bardzo wysokich jak na tę spółkę obrotach bliskich 18 mln zł, od dawna niespotykanych na tych walorach. Na zamknięciu sesji za papiery płacono 440 zł, o 1% mniej niż w poniedziałek. Przypomnijmy - inwestor strategiczny banku od 7 do 17 marca sprzedał 1,66 mln walorów (12,8% kapitału). Ma obecnie 75%, tyle ile powinien, zgodnie z obietnicą złożoną Komisji Nadzoru Bankowego. Do OFE CU należy 5,4% akcji.
O wyzbywaniu się walorów kupowanych w ofercie na razie nie może być mowy. Nie sprzyja temu kurs. Nie ma też dużego ryzyka, że dojdzie do nadmiernej podaży ze strony inwestorów indywidualnych. Odstraszeni ceną maksymalną - 500 zł - objęli tylko 150 tys. papierów z przeznaczonej dla nich puli 415 tys.