Reklama

Nieckarz z RPP: Bez żadnych działań RPP inflacja poniżej celu pod koniec 2005

Warszawa, 23.03.2005 (ISB) - Nie ma potrzeby szybciej dochodzić do celu inflacyjnego od wcześniej przyjętych założeń, gdyż może to niekorzystnie wpłynąć na tempo rozwoju gospodarczego; natomiast bez żadnych działań ze strony Rady Polityki Pieniężnej (RPP) inflacja może spaść pod koniec roku do dolnej granicy celu inflacyjnego, powiedział agencji ISB Stanisław Nieckarz, członek RPP.

Publikacja: 23.03.2005 11:04

W lutym inflacja spadła do 3,6% ze styczniowego poziomu 3,7% r/r. Cel inflacyjny RPP to 2,5% +/- 1 pkt proc.

Nieckarz powiedział, że cel 2,5% powinien być osiągnięty pod koniec pierwszego półrocza, jednak z punktu widzenia wzrostu gospodarczego przyspieszony spadek inflacji może być niekorzystny.

"Przy obecnym, mocno przewartościowanym kursie złotego, środek celu inflacyjnego może być osiągnięty nawet w końcu pierwszego półrocza, czyli o prawie sześć miesięcy wcześniej niż zakładaliśmy. W takiej sytuacji nie widzę potrzeby, żeby dochodzić do celu tak szybko, ponieważ niekorzystnie to może wpłynąć na dynamikę rozwoju gospodarczego" - powiedział w wywiadzie dla agencji ISB Nieckarz.

Według niego, inflacja w marcu może wzrosnąć z lutowego poziomu 3,6%, ale pozostanie poniżej 4,0% w ujęciu rocznym.

"W marcu przypadają święta, a więc wcześniej niż w ub. roku, co oznacza statystyczny wzrost dynamiki zakupów. Może to nieco przyhamować spadek inflacji wobec lutego, ale tak czy inaczej w pierwszym kwartale będzie poniżej 4,0% i marcowa inflacja powinna być także poniżej 4,0%" - powiedział Nieckarz.

Reklama
Reklama

Zdaniem członka rady, na koniec 2005 roku cel może być przestrzelony w dół i inflacja może spaść nawet do 1,5% r/r, jeśli RPP nie wykona żadnych ruchów stóp procentowych. Obecnie główna stopa referencyjna jest na poziomie 6,5%.

"Przy obecnym kursie złotego i poziomie podstawowych stóp procentowych, w warunkach słabnącej dynamiki rozwoju i niskiej presji płacowej na skutek wysokiego bezrobocia, inflacja średnioroczna może spaść poniżej celu 2,5%, a grudzień do grudnia nawet poniżej 1,5%. Nie pozostałoby to bez negatywnego wpływu na realną sferę" - powiedział.

Dlatego, jego zdaniem, mając na uwadze realizację długofalowego celu inflacyjnego, uzasadnione są obniżki stóp procentowych w tym roku.

"Również, dlatego aby realizacja długofalowego celu inflacyjnego przebiegała w odpowiedniej harmonii z założeniami dotyczącymi wzrostu gospodarczego. Także dlatego, aby pośrednio oddziaływać na zmniejszenie nadmiernej dochodowości polskich papierów skarbowych oraz innych instrumentów finansowych i przez to osłabić duży napływ kapitału spekulacyjnego, aby poprawić sytuacji eksporterów i zmniejszyć skalę ujemnego wpływu eksportu netto na Produktu Krajowego Brutto (PKB), a także aby przeciwdziałać wypieraniu przez import produkcji krajowej, aby sprzyjać ożywieniu procesów inwestycyjnych i spadkowi bezrobocia. To są zarazem ważne podstawy stabilizacji w przyszłości inflacji na niskim poziomie" - powiedział Nieckarz.

Nieckarz uważa, że osiągnięcie 4,0% wzrostu PKB w 2005 roku może być trudne lub nawet nierealne, jeśli wzrost inwestycji nie przyspieszy do 15% zastępując eksport, czyli dotychczasowy "silnik" wzrostu PKB.

"Przy obecnym kursie złotego, jeśli inwestycje nie przyspieszą, co najmniej o 15%, to 4,0% wzrost PKB w br. będzie trudny do osiągnięcia" - powiedział Nieckarz.

Reklama
Reklama

"Wzrastająca od lipca ub. roku tendencja aprecjacyjna złotego przesądziła już o tym, że wkład eksportu netto do PKB będzie ujemny i głównym czynnikiem dynamizującym PKB mogą być inwestycje, ale żeby tak było to powinny one wzrosnąć średnio, co najmniej o 15%, zważywszy dodatkowo na głęboki ich spadek w latach 2001-2003" - dodał.

Zdaniem członka RPP, za wzrostem inwestycji na takim poziomie przemawia wysokie wykorzystanie zdolności wytwórczych oraz napływ środków z funduszy unijnych.

"Jednak niepokojące jest to, że nie rosną kredyty inwestycyjne, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw, a duża część zysków przedsiębiorstw - osiągnięta również dzięki obniżce stawki podatku CIT do 19% - nie jest przeznaczana na rozwój, ale na wypłatę dywidend" - powiedział Nieckarz. "Utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie udział importu inwestycyjnego (ok.18%) w całym imporcie W małej skali reinwestowane są zyski firm zagranicznych. Poza tym FDI [bezpośrednie inwestycje zagraniczne - przyp. ISB] dotyczą głównie zakupów akcji i udziałów spółek, a nie inwestycji w środki trwałe" - dodał.

Wzrost PKB w 2004 roku wyniósł 5,3%, zaś inwestycje wzrosły o 5,1%. Na 2005 rok założono w budżecie wzrost PKB o 5,0%. (ISB)

Barbara Woźniak, Mirek Kuk

bas/qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama