UFG otrzymał na początku marca z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców dane o blisko 17,7 mln pojazdach przekazanych wcześniej z wydziałów komunikacji starostw. Przez kilka tygodni część z nich sprawdzał. - Nie wykryliśmy znaczących różnic co do formatu, zakresu i struktury tych danych, dlatego stopniowo będziemy wgrywać do naszego systemu dane przekazane nam przez CEPiK - powiedział nam Marek Binięda, członek zarządu UFG. Według niego, teraz do ich bazy co kilka dni będą wrzucane pakiety informacji o około 1 mln pojazdów. - Planujemy, że cała operacja zakończy się pod koniec kwietnia - stwierdził.

Gigantyczna weryfikacja

Według danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, w ub.r. towarzystwa zawarły w ub.r. 13,3 mln umów ubezpieczenia OC. Podobną, choć nieco niższą liczbę (ok. 12 mln) czynnych polis ma w swojej bazie UFG. Wygląda więc na to, że około 4-5 mln pojazdów nie ma ważnego ubezpieczenia, choć jest to obowiązkowe. - Według mnie liczba nieubezpieczonych pojazdów jest niższa i wynosi około 2 mln. Trzeba pamiętać, że w starostwach gromadzono dane "od początku świata", część z nich jest już nieaktualna, choćby z tego względu, że jeszcze kilka lat temu nie było obowiązku wyrejestrowywania pojazdów, jeśli wycofywano je z użycia - wyjaśnił M. Binięda. Dlatego, według niego, UFG prawdopodobnie zrezygnuje ze sprawdzania, czy 20-letni samochód ma ważną polisę OC.

Wakacyjne kary

UFG będzie sprawdzał we wszystkich firmach ubezpieczeniowych, czy ich właściciele wykupili polisę OC. - Operację także przeprowadzimy stopniowo, nie możemy zarzucić zakładów ubezpieczeń masowymi prośbami o weryfikację danych - stwierdził M. Binięda. Potem trzeba będzie jeszcze ustalić aktualny adres zamieszkania właściciela, co bywa procesem czasochłonnym. A także dać mu czas na wyjaśnienia. Jeśli nie będzie miał ważnej polisy, czeka go opłata karna - równowartość 500 euro (stawka podstawowa dla samochodów osobowych). Będzie musiał wykupić również ubezpieczenie - za średnio ok. 500 zł. - Pierwsze tytuły wykonawcze zaczniemy wystawiać w sierpniu. Prawdopodobnie w tym okresie wymiana danych pomiędzy naszym ośrodkiem a CEPiK-iem będzie odbywać się już na bieżąco - powiedział M. Binięda. Według niego, współdziałanie baz na pewno znacząco ograniczy liczbę pojazdów, których właściciele nie wykupują OC. Jednak w pełni nie wyeliminuje tego zjawiska. - Myślę, że za jakiś czas zejdziemy do europejskiego poziomu, czyli 2-3% nieubezpieczonych pojazdów - zakończył.