Polfa Tarchomin jest największym w kraju producentem leku tarcefoksym, antybiotyku używanego w leczeniu ciężkich zakażeń. Ale metodę jego produkcji wymyślili jeszcze w latach 80. naukowcy z Instytutu Chemii Organicznej.
Miała płacić, ale...
W 1991 r. Instytut 50% praw do patentu przekazał Polfie Tarchomin. Po 3 latach od rozpoczęcia produkcji Polfa miała zacząć wypłacać tantiemy twórcom pomysłu. Polfa zapłaciła 450 tys. zł i na tym się skończyło. Według szacunków Instytutu, tylko za lata 1998-1999 Polfa jest winna jeszcze 900 tys. zł. A tarcefoksym jest sprzedawany do dzisiaj - jego roczną sprzedaż ocenia się na ok. 10 mln zł, z czego 5% powinno, teoretycznie, trafiać do Instytutu. Prawa patentowe wygasają w przyszłym roku, więc naukowcy już teraz pozwali Polfę do sądu. Wyrok ma zapaść 5 kwietnia, a IChO zapowiada, że wystąpi przeciw Polskiemu Holdingowi Farmaceutycznemu, w skład którego wchodzi Polfa, z pozwami za następne lata. Gdyby dane dotyczące sprzedaży leku okazały się prawdziwe, tantiemy za 6 lat mogłyby sięgnąć 3 mln zł, nie licząc odsetek.
- Przez lata dobrze współpracowaliśmy z Polfą Tarchomin, szkoda nam było tej współpracy, ale nie możemy tak sprawy zostawić - argumentuje Marek Chmielewski, dyrektor Instytutu. Pośrednim powodem wytoczenia pozwów jest także to, że przeciw Instytutowi wystąpili z kolei jego pracownicy.
Wszystko rozstrzygnie sąd