Wyprzedaży papierów Swarzędza towarzyszyły wzmożone obroty. Wyniosły prawie 0,6 mln zł. Właściciela zmieniło blisko 160 tys. akcji. Średni wolumen z ostatniego miesiąca to 56,6 tys. sztuk. Wczoraj KDPW dokonał asymilacji nowych 3,8 mln walorów z 9,5 mln notowanymi do tej pory. Z tego powodu papiery pojawiły się na giełdzie.
Swarzędz sprzedawał akcje w niedawnej ofercie po 2,5 zł (wczorajszy kurs to 1,81 zł). Najpierw proponował je w ramach prawa poboru. Akcjonariusze kupili jednak tylko 0,5 mln walorów. Reszta trafiła głównie do wierzycieli. Niewykluczone że część z nich zdecydowała się sprzedać papiery ze stratą. W lutym obejmowali walory znacznie powyżej ceny rynkowej. Dzięki temu na kapitał skonwertowany został dług Swarzędza o wartości 6 mln zł.
Oferta Swarzędza miała charakter ratunkowy. Gdyby się nie udała, firma miałaby kłopoty i wierzyciele (w tym zarząd) mogliby znacznie więcej stracić. Firmie brakowało pieniędzy na kapitał obrotowy, a także spłatę najbardziej wymagalnych zobowiązań.