Ogłoszone wczoraj propozycje zarządu węgierskiej spółki mają być 27 kwietnia przedłożone pod głosowanie walnego zgromadzenia akcjonariuszy.
Emisje w razie przejęć
Zapowiedź emisji nowych papierów nie oznacza, że MOL będzie je sprzedawać na rynku publicznym. Z giełdowego komunikatu wynika bowiem, że uzyskując od udziałowców zgodę na emisję, zarząd koncernu chce mieć większy komfort przy przeprowadzeniu przejęć. "Transakcje w regionie mogą wymagać płatności w akcjach lub w postaci wymiany akcji" - czytamy w dokumencie. Dlatego koncern chce, żeby udziałowcy zgodzili się, aby w każdej chwili mógł wyemitować papiery, jeśli akurat będzie to potrzebne do sfinalizowania akwizycji. - Zarząd robi sobie większe pole manewru - ocenił Andras Zekany, analityk z oddziału ING w Budapeszcie.
Zgoda ma być ważna do 2010 r. i ma pozwolić na emisję walorów odpowiadających maksimum 25% obecnej puli. W tej chwili wartość takiego pakietu opiewa na 440 mld forintów, czyli 2,3 mld USD.
Aprobata akcjonariuszy dla emisji zastąpi aktualną zgodę, wygasającą w październiku. To właśnie dzięki niej MOL wyemitował przed trzema laty papiery (11,4% ówczesnej puli) na zwiększenie udziałów w Slovnafcie, co pozwoliło mu przejąć kontrolę nad słowacką rafinerią. Finalizowanie akwizycji uwzględniających emisję lub wymianę walorów bez obowiązującej zgody akcjonariuszy wymagałoby od firmy zwoływania NWZA - to znacznie wydłużałoby cały proces, a nawet stawiało pod znakiem zapytania powodzenie transakcji.