- Podążamy za ogólnym trendem na polskim rynku, polegającym na obniżaniu opłat - twierdzi Z. Jagiełło. Nie oznacza to jednak, że TFI, które zarządza największymi aktywami, dokona cięć na większą skalę. Z. Jagiełło zauważa, w ostatnim czasie na rynku były widoczne obniżki stawek w funduszach obligacji.
W 2004 r. PPIM zarobił na czysto 74,3 mln zł (z tego 46,7 mln zł przypada na TFI). Oznacza to prawie podwojenie zysku z 2003 r. W tym roku planowane jest zwiększenie wyniku netto do ponad 80 mln zł. Będzie to możliwe dzięki dalszemu wzrostowi środków zgromadzonych w funduszach i portfelach indywidualnych. W tej chwili jest to 14,98 mln zł (14,74 mln w funduszach). Według Z. Jagiełły, plan na cały rok został już wykonany w I kwartale. TFI liczy się jednak z tym, że w następnych miesiącach napływ aktywów może być znacznie wolniejszy.
Pioneer planuje na przełomie kwietnia i maja uruchomić nowy fundusz o gwarantowanej stopie zwrotu. Z przyjętych przez zarządzających założeń wynika, że wartość jednostki nie powinna nigdy spaść poniżej 90% najwyższego poziomu odnotowanego w historii. Portfel ma się składać z części dłużnej i agresywnej, inwestowanej m.in. w inne fundusze. TFI liczy, że wpłaty inwestorów wyniosą przynajmniej 200 mln zł. - Chcieliśmy rozpocząć sprzedaż pod koniec ub.r., ale prace nad wnioskiem w KPWiG trwały 4,5 miesiąca - mówi Z. Jagiełło. Na przełomie pierwszego i drugiego półrocza powinna zacząć się sprzedaż jednostek kolejnych pięciu funduszy, które czekają na akceptację Komisji. Pod koniec roku Pioneer chce przekształcić swoje fundusze w tzw. subfundusze (skupione pod jednym parasolem), które mają być korzystniejsze podatkowo dla inwestorów.
Ekonomiści z Pioneera przewidują, że w tym roku polska gospodarka będzie się rozwijać w tempie 4,5%. - To są bardzo dobre prognozy. Motorem wzrostu będą inwestycje, przyrastające w tempie 2-cyfrowym - mówi Cezary Iwański, wiceprezes PPIM. Jego zdaniem, inflacja w połowie roku spadnie do ok. 1%, a pod koniec roku będzie niższa niż 2%. Prognozy Pioneera zakładają ponadto obniżkę stóp procentowych jeszcze o 0,5 pkt do końca roku, a ponadto stabilizację kursu złotego na poziomie ok. 4 zł za euro i ok. 3 zł za dolara.