Reklama

Bez pierwokupu?

Polskie Sieci Elektroenergetyczne deklarują, że chcą pozostać mniejszościowym akcjonariuszem Polkomtela po publicznej ofercie akcji spółki. Piotr Rutkowski, wiceprezes PSE, ocenia na 70% prawdopodobieństwo, że operator trafi w tym roku na giełdę.

Publikacja: 14.04.2005 07:18

Aby odłożone do 21 kwietnia nadzwyczajne walne zgromadzenie mogło zdecydować o upublicznieniu Polkomtela, wszyscy akcjonariusze muszą uzgodnić i podpisać treść tzw. Memorandum of Understanding (MoU). Do tej pory nie byli w stanie tego zrobić.

Według P. Rutkowskiego, w MoU określone mają zostać prawa akcjonariuszy po zmianach w statucie operatora. Są konieczne, aby Polkomtel mógł funkcjonować jako spółka publiczna. Chodzi m.in. o zniesienie prawa pierwokupu, które posiadają właściciele akcji operatora sieci Plus GSM.

Od pewnego czasu wiadomo, że PKN Orlen jest zdecydowany sprzedać swój pakiet Polkomtela, a chęć zwiększenia zaangażowania w spółce od dawna deklarują Vodafone i TDC. Zagraniczni gracze raczej nie są skłonni zrezygnować z prawa pierwokupu.

P. Rutkowski zaznaczał wczoraj, że w negocjacjach nie chodzi jedynie o to. PSE nie chcą sprzedać wszystkich akcji Polkomtela. Jako właściciel mniejszościowego pakietu chciałyby (na przykład) już po publicznej ofercie mieć swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej i zarządzie oraz decydować o finansowej polityce spółki.

P. Rutkowski nie wyklucza, że prawo pierwokupu zamiast zniesione - mogłoby zostać ograniczone tak, aby zagraniczny inwestor mógł z niego skorzystać i przejąć pakiet kontrolny. Zaznacza jednak, że polskim akcjonariuszom zależy, aby cena akcji została ustalona przez rynek giełdowy.

Reklama
Reklama

Wydaje się, że cena to kolejny problem. Według wiceprezesa, jest przynajmniej osiem analiz, gdzie 100% akcji Polkomtela wyceniono na 17-18 mld zł. Jeszcze niedawno DI BRE Banku wyceniło te papiery na 14 mld zł. Najnowsza analiza BDM PKO BP mówi o 12,2 mld zł. 1,5% akcji Polkomtela zmieniło właściciela w ramach grupy PSE za 187 mln zł.

PSE wybrały doradcę finansowego przy sprzedaży Polkomtela. Został nim Credit Suisse First Boston. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wyboru dokonały również KGHM i PKN Orlen.

Komentarz

Wybory mają wielkie oczy

Zmiany zbliżają się wielkimi krokami. Jeśli nie w statucie Polkomtela - to w polskim Sejmie, a co za tym idzie - w rządzie i w obsadzanym z politycznego klucza biznesie. Sprzedaż operatora sieci komórkowej, kontrolowanego przez spółki z udziałem Skarbu Państwa,

z pewnością zostanie wzięta pod lupę przez kolejne ugrupowania rządzące. Tym bardziej, jeśli zostanie przeprowadzona tuż przed wyborami. PSE, KGHM i Orlen muszą sobie zdawać z tego sprawę. Nie dziwię się, że robią wszystko, aby uniknąć kolejnej komisji śledczej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama