Aby odłożone do 21 kwietnia nadzwyczajne walne zgromadzenie mogło zdecydować o upublicznieniu Polkomtela, wszyscy akcjonariusze muszą uzgodnić i podpisać treść tzw. Memorandum of Understanding (MoU). Do tej pory nie byli w stanie tego zrobić.
Według P. Rutkowskiego, w MoU określone mają zostać prawa akcjonariuszy po zmianach w statucie operatora. Są konieczne, aby Polkomtel mógł funkcjonować jako spółka publiczna. Chodzi m.in. o zniesienie prawa pierwokupu, które posiadają właściciele akcji operatora sieci Plus GSM.
Od pewnego czasu wiadomo, że PKN Orlen jest zdecydowany sprzedać swój pakiet Polkomtela, a chęć zwiększenia zaangażowania w spółce od dawna deklarują Vodafone i TDC. Zagraniczni gracze raczej nie są skłonni zrezygnować z prawa pierwokupu.
P. Rutkowski zaznaczał wczoraj, że w negocjacjach nie chodzi jedynie o to. PSE nie chcą sprzedać wszystkich akcji Polkomtela. Jako właściciel mniejszościowego pakietu chciałyby (na przykład) już po publicznej ofercie mieć swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej i zarządzie oraz decydować o finansowej polityce spółki.
P. Rutkowski nie wyklucza, że prawo pierwokupu zamiast zniesione - mogłoby zostać ograniczone tak, aby zagraniczny inwestor mógł z niego skorzystać i przejąć pakiet kontrolny. Zaznacza jednak, że polskim akcjonariuszom zależy, aby cena akcji została ustalona przez rynek giełdowy.