Jeśli Komisja dopuści obie spółki, których oferty publiczne są największe w tym roku, ministerstwo skarbu musi jeszcze podjąć decyzję dotyczące czasu przeprowadzenia subskrybcji. Spółki te szykują się do przeprowadzenia ofert na przełomie maja i czerwca.
Nie wiadomo czy niepewność na scenie politycznej nie odbije się negatywnie na sprzedaży akcji obu firm. Jednakże w środę Krzysztof Żyndul, wiceminister skarbu powiedział, że termin wyborów parlamentarnych nie powinien mieć wpływu na wprowadzenie na giełdę obu spółek.
Jednakże 5 maja Sejm będzie głosował nad uchwałą o samorozwiązaniu, co otwierałoby drogę do wcześniejszych, czerwcowych wyborów parlamentarnych, i ewentualnej zmiany rządu.
Rządzący Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) chce wyborów jesienią, choć i w tej partii pojawiły się głosy optujące za terminem wcześniejszym.
W marcu Lotos złożył prospekt do Komisji. Firma chce pozyskać ze sprzedaży nowych akcji, stanowiących 30 procent podwyższonego kapitału, około 900 milionów złotych i przeznaczyć je na wykup od skarbu państwa trzech rafinerii południowych i firmy wydobywczej Petrobaltic oraz rozwój sieci detalicznej.