Przychody polskich hut wyniosły w ub.r. 23,6 mld zł, a koszty ich działalności zamknęły się kwotą 20,9 mld zł. Rentowność netto wyniosła zatem 9,5%. Jednocześnie zmniejszyły się zobowiązania (o prawie 12% do 5,4 mld zł), a wzrosły należności (o 37% do 2,7 mld zł). Eksport rósł szybciej niż import.
Według nieoficjalnych danych, największy udział w wypracowanym przez całą branżę zysku netto miał koncern Mittal Steel Poland. Jego zarobek sięgnął zapewne 1,2-1,3 mld zł (firma nie ujawniła ostatecznego wyniku, ponieważ nie zakończyła jeszcze audytu).
Produkcja stali wzrosła w ub.r o ponad 16% i sięgnęła 10,6 mln ton. Rok wcześniej polskie huty wytopiły 9,1 mln ton tego surowca.
Choć w ciągu pierwszych dwóch miesięcy odnotowano prawie 8-proc. spadek produkcji stali - zdaniem przedstawicieli HIPH - nie oznacza to wcale końca dobrej koniunktury w hutnictwie. - W kolejnych miesiącach można spodziewać się umocnienia trendu wzrostowego - ocenia prezes Izby Romuald Talarek.
Według prognoz, światowa produkcja stali, która w 2004 roku po wzroście o 8,8%, po raz pierwszy w historii przekroczyła poziom 1 mld ton, nadal będzie systematycznie rosła. Za 10 lat miałaby przekroczyć nawet 1,6 mld ton.