W poniedziałek premier Marek Belka powiedział, że ewentualne fiasko referendum we Francji, zaplanowanego na 29 maja, może wywołać niestabilność na polskim rynku walutowym. Jego zdaniem, może się to łączyć z problemami z wejściem do strefy euro.
Jednak według Filara, nie należy wiązać referendum bezpośrednio w przyjęciem europejskiej waluty.
"Gdyby nie udało się referendum we Francji i gdyby powstała sytuacja takiego zamykania się starej Europy w sobie, czyli zasygnalizowanie przez tę starą Europę, że ona w gruncie rzeczy strefy euro rozszerzać nie chce, no to wówczas oczywiście te oczekiwania by się rozwiały, czy bardzo przesunęły w czasie i to by było dla rynków finansowych niekorzystnym sygnałem" - powiedział Filar w wywiadzie dla radia PiN we wtorek.
"Należy to widzieć warunkowo: jeżeli to niepowodzenie pociągnie za sobą dalsze negatywne z naszego punktu widzenia wydarzenia w Europie, no to byłoby to niebezpieczne" - podkreślił członek rady.
Sondaże pokazują, że większość Francuzów chce odrzucić w referendum europejską konstytucję.