Z wysokości omawianego układu można wnioskować, że nowy trend spadkowy powinien trwać przynajmniej do 95 zł. Od wczorajszego zamknięcia do tego poziomu zostało już tylko 10%. Przez ostatnie dwa miesiące notowania spadły natomiast o 40%. Rynek jest już więc mocno wyprzedany, co przy wspomnianym potencjale dalszej przeceny sugeruje, aby zastanowić się nad sensem sprzedaży akcji na obecnych poziomach.
Takie podejście ma jednak tylko krótkoterminowy charakter. W średnimi terminie kurs spółki powinien dalej kierować się w dół. Rosną jednak szanse na wzrostową korektę, która może stworzyć okazję do pozbycia się akcji po korzystniejszych cenach. Ponownie o sprzedaży warto będzie pomyśleć, gdy notowania dotrą do najbliższego oporu (dołek z 30 marca) na 113 zł. O kupnie akcji Kęt można zapomnieć przynajmniej do chwili, kiedy na rynku zapanuje równowaga miedzy kupującymi a sprzedającymi.