Teraz inwestorzy zaczynają analizować szczegółowo historię swoich zeszłorocznych transakcji. Analiza ta nie jest prosta. Pokazuje, że wprowadzone rozwiązania prawne przynoszą skutki najmniej oczekiwane.
Jak daleko do ideału?
W polskim systemie podatkowym są dwie metody wyliczania podatku dochodowego od osób fizycznych. Pierwsza opiera się na samodzielnej kalkulacji - zarówno zaliczek, jak i ostatecznego zobowiązania podatkowego. Stosowana jest w tych sytuacjach, w których ustalanie przychodów i kosztów nie ogranicza się do określania kwot, lecz jest nierozerwalnie powiązane z analizą zdarzeń o charakterze ekonomicznym. Taki model jest np. przyjęty w rozliczaniu podatku od dochodów z osiąganej działalności gospodarczej. W większości pozostałych przypadków mechanizm ustalania zaliczek i samego podatku jest prosty, oparty częściowo na stałych kosztach uzyskania przychodów lub opodatkowaniu zryczałtowanym, gdzie wąski zakres autonomii podatnika, kojarzyć się mógł jedynie z zanikającymi już ulgami podatkowymi.
W tych przypadkach, gdy podatnik dokonuje faktycznego samoobliczenia podatku, a wcześniej zaliczek na podatek, musi on kontrolować proces dochodzenia do wyniku podatkowego, co wymusza konieczność "samoedukacji" podatkowej. W przypadku przychodów ze stosunku pracy, emerytur i rent, przychodów z działalności twórczej czy opodatkowanych w sposób zryczałtowany, nie jest wymagana wnikliwa znajomość przepisów podatkowych, a w skrajnych przypadkach można nie zaprzątać sobie nimi głowy i podatek zostanie pobrany praktycznie bez udziału podatnika.
Opodatkowanie dochodów z odpłatnego zbycia papierów wartościowych nie mieści się w żadnym z opisanych rozwiązań. Z jednej strony wprowadzone regulacje nakładają istotne obowiązki na domy maklerskie (przygotowanie informacji PIT-8C), których wykonanie nie odciąża w zupełności podatników, chcących zoptymalizować wyliczony podatek w zeznaniu PIT-38. Z drugiej strony, złożoność przepisów, a właściwie ich niedoskonałość, nakłada na podatników znaczną odpowiedzialność, związaną z koniecznością samodzielnej interpretacji trudniejszych przypadków.