Reklama

Oferta jest aktualna

Powołany w środę prezes Sanwilu podtrzymuje zamiar emisji przez spółkę nowych akcji. Na razie nie przewiduje istotnych zmian w strategii przedsiębiorstwa.

Publikacja: 23.04.2005 07:43

Jak informowaliśmy, w środę prezesem przemyskiego Sanwilu został Jacek Rudnicki. Zastąpił Jerzego Kamińskiego. Spółka może w każdej chwili wyemitować od 25 mln do ponad 75 mln akcji. Są już w publicznym obrocie. Oferta została jednak zawieszona. Czy teraz ruszy? - Proszę wziąć poprawkę na to, że dopiero zaczynam pracę w firmie. Z tym zastrzeżeniem mogę się wypowiadać na temat planów. Co do emisji: podtrzymujemy zamiar podwyższenia kapitału - mówi nowy prezes. - Trzeba jednak pamiętać, że celem emisji jest sfinansowanie akwizycji. Konkretne przedsięwzięcie, na którym nam zależało, zakończyło się niepowodzeniem. Rozglądamy się zatem za innymi przedsiębiorstwami do przejęcia.

Jak wyjaśnia J. Rudnicki, Sanwil (producent sztucznej skóry) nadal chce kupić zakład reprezentujący inną, ale pokrewną branżę, np. drzewną. W ten sposób zamierza poszerzyć ofertę, poprawić konkurencyjność i wzmocnić sprzedaż. - Chcemy, żeby akwizycja powiększyła możliwości oferowania przez nas produktów na rynkach zagranicznych. W Sanwilu z roku na rok rośnie eksport. Zamierzamy utrzymać ten trend - twierdzi.

Pytany o zmiany w strategii firmy, odpowiada: - Dziś ich nie przewiduję. Istotnych modyfikacji w funkcjonowaniu spółki też nie planuję. Dotychczasowa strategia przyniosła efekty. W ubiegłym roku zaowocowała wyraźną poprawą wyników. Zamierzam kontynuować działania, które mogą przynieść wzrost sprzedaży i zysków.

W zeszłym roku - pierwszym od 1997 r. zakończonym na plusie - przychody przedsiębiorstwa wyniosły 40,8 mln zł, a zysk netto 9,1 mln zł (w większości jednak to zasługa rozwiązania rezerw).

Poprzednik nowego prezesa urzędował w firmie niewiele ponad miesiąc. Rada nadzorcza odwołała go, bo - jak wynika z komunikatu - nie udało mu się zrealizować akwizycji. J. Rudnicki nie obawia się jednak, że będzie musiał działać pod presją czasu. - Akwizycja to ważne zadanie, ale nie jedyne - twierdzi.

Reklama
Reklama

Zmiany w zarządzie zostały pozytywnie przyjęte przez inwestorów. Kurs Sanwilu w czwartek nie zmienił się i wyniósł 0,37 zł. Wczoraj wzrósł o 5,4%, do 0,39 zł. To pociecha dla tych, którzy kupowali akcje w ostatnich tygodniach. 11 lutego notowania ustanowiły wieloletni szczyt na poziomie 0,61 zł. Od tego czasu szybko spadały. W sumie walory zostały przecenione o 38%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama