Fabryka PET (granulat do produkcji tworzyw sztucznych) została wybudowana przez polsko--koreańską spółkę SK Eurochem. Anwil objął w niej 19,8% udziałów. Reszta należy do koreańskich SK Chemicals i LG International. Około 10% jest w rękach Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Włocławska spółka zainwestowała w przedsięwzięcie około 20 mln zł, wniosła też aporty, głównie w postaci terenów. Anwil chciał zostać mniejszościowym udziałowcem spółki zarządzającej fabryką. Otrzymał też opcję sprzedaży swoich udziałów. - Nam zależy na sprzedaży zakładowi mediów, a nie na zarządzaniu fabryką - mówi Benedykt Michewicz, prezes Anwilu. Twierdzi, że z tego tytułu powinien rocznie mieć kilkanaście milionów złotych wpływów. - W miarę rozbudowy fabryki nasze korzyści będą się zwiększać - dodaje. SK Eurochem ma sprzedawać granulat, którego ceny są notowane na światowych giełdach, przede wszystkim za granicą.
Dziś jedynym producentem PET w Polsce jest toruńska Elana z grupy Boryszewa. - Popyt na PET jest wysoki i ciągle rośnie. Myślę, że jest jeszcze miejsce dla nowego gracza na rynku - mówi Zbigniew Przesmycki, prezes Elany. Jego zdaniem problem mógłby się pojawić w przypadku budowy w regionie kolejnych instalacji. - Na razie nikt nie zapowiada takich inwestycji - twierdzi Przesmycki. Elana może produkować 120 tys. ton granulatu rocznie. Podobne moce mają też instalacje kontrolowane przez Koreańczyków. W przyszłym roku mogą być jednak podwojone.