Na rynku międzynarodowym mieliśmy kolejny dzień mocnego dolara. Wahania EUR,USD ograniczały się do przedziału 1,30-1,2980. Kontynuację konsolidacji EUR,USD spowodowały, oprócz poniedziałkowego gorszego IFO, wtorkowe publikacje. Poranna rewizja prognozy tegorocznego, niemieckiego wzrostu gospodarczego (do 0,7%, z 1,5%) dowodzi, że "ożywienie utknęło w martwym punkcie". Indeks zaufania konsumentów Conference Board (spadek do 97,7 pkt względem prognozy 98 pkt) pozostał bez większego echa dla rynku EUR,USD. Większą płynność narzuciły dopiero byki dolarowe na otwarciu sesji amerykańskiej - dolar przełamał poziom 1,2950.
Umacniający się dolar, niepewność polityczna, możliwość opóźnienia wprowadzenia euro przez francuską blokadę konstytucji europejskiej, podtrzymywały brak sentymentu dla złotego. Wahania kursów nie były jednak duże. złoty obronił poziom 3,25 za USD i 4,22 za EUR. Złoty wyraźnie czeka na środową decyzję RPP, która prawdopodobnie po raz kolejny obniży stopy procentowe. Przemawiają za tym chociażby ostatnie dane o sprzedaży detalicznej i bezrobociu. Niewiadomą pozostaje jedynie skala tej obniżki - 50 pb czy 25 pb.