Reklama

Droga benzyna podtapia Orlen

Od początku roku dramatycznie spada sprzedaż paliw na stacjach Orlenu. Klienci chętniej wybierają zagraniczne sieci albo stacje niezrzeszone. Eksperci mówią jednogłośnie - paliwa z Płocka są za drogie.

Publikacja: 28.04.2005 07:08

Orlen w 2005 r. podnosi ceny paliw i obniża, choć to drugie robi rzadziej. Od stycznia podwyższył cenę benzyny 27 razy, a oleju napędowego 19. Ruch w odwrotnym kierunku dotyczył cen benzyn 13 razy, a oleju napędowego 9 razy. Dowiedzieliśmy się, że w I kwartale tego roku koncern sprzedał o kilkanaście procent mniej paliwa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dawid Piekarz, rzecznik prasowy spółki, nie chciał udzielić na ten temat żadnych informacji. Jednak e-mail, do którego dotarliśmy, potwierdza nasze dane. Marek Bakuła, dyrektor ds. logistyki Orlenu, wysłał go do osób odpowiedzialnych w koncernie za sprzedaż paliw, m.in. do wiceprezesa Wojciecha Heydla i dyrektorów: Tomasza Książka i Anny Walczowskiej. Z e-maila wynika, że tylko w pierwszej dekadzie kwietnia sprzedaż była o 12% niższa od planu. Później spadek jeszcze się pogłębił.

PIH może skontrolować

stacje

Marek Bakuła zawiadamia kierownictwo spółki, że z powodu niskiej sprzedaży stacje nie zdążą upłynnić tzw. zimowego paliwa. Od 1 maja powinno być wymienione na letnie, które od zimowego różni się istotnymi z punktu widzenia użytkownika parametrami. "Niższa sprzedaż wydłuża okres rotacji paliwa, czego nie przewidziano wcześniej zarówno w planowaniu sprzedaży detalicznej oraz planowanych na tej podstawie dostawach do baz magazynowych" - pisze Bakuła i prosi "o analizę zasadności utrzymywania tak wysokiego poziomu cen na stacjach paliw lub pilne rozważenie systemu promocji tak, żeby uniknąć zastrzeżeń PIH".

"Na łeb, na szyję"

Reklama
Reklama

W 2002 r. Orlen miał 35,4-proc. udział w detalicznym rynku paliw. Rok później 32%. W 2004 r. wyniósł już tylko 28,6%. Od 2002 r. rósł za to udział w rynku zagranicznych koncernów - z 24% do 29% na koniec 2004 r. Zdaniem Włodzimierza Ostaszewskiego, dyrektora Polskiej Izby Paliw Płynnych, Orlenowi odbierają rynek nie tylko zagraniczne sieci, ale też stacje automatyczne i te przy super- i hipermarketach. - Na tych stacjach można kupić paliwo nawet o kilkanaście groszy na litrze tańsze niż w innych obiektach - wyjaśnia. Jego zdaniem, klienci nie przywiązują już dużej wagi do programów lojalnościowych, otrzymywanych gadżetów czy udziału w promocjach. Kluczem do sukcesu jest cena. Im jest niższa, tym stacja ma więcej klientów. - Sieć bezobsługowych stacji Neste dynamicznie się rozwija, ponieważ sprzedaje tanie paliwo. A może oferować niskie ceny, bo na stacjach nie zatrudnia obsługi, a wszystkie obiekty są budowane według jednego modelu - tłumaczy Ostaszewski.

Płocki koncern opracował strategię rozwoju na rynku detalicznym. Jednym z jej punktów jest uruchomienie stacji marki B (nazwa zostanie ujawniona w drugiej połowie roku), w których będzie tańsze paliwo. Część obiektów ma funkcjonować bezobsługowo.

Komentarz

Zagrożenie dla spółki

Orlen notuje rekordowe zyski, ale przede wszystkim jest to zasługą wysokich cen ropy naftowej. Koncern podwyższył marżę rafineryjną więcej niż uzasadniałby

to wzrost cen surowca. Gdyby ceny ropy spadły, wyniki Orlenu mogłyby się dramatycznie pogorszyć. Spółka mało zarabia na sprzedaży detalicznej - jednym

Reklama
Reklama

z kluczowych obszarów swojej działalności.

1,9 tys. stacji w sieci

Orlen jest największym koncernem paliwowym w Polsce. Co czwarta stacja (w sumie jest ich przeszło 1,9 tys.) działa z logo Orlenu, CPN albo Petrochemii Płock.

Niewielkie zyski z detalu

Na 30 mld zł przychodów, jakie koncern wygenerował w 2004 r., aż 37% pochodzi ze sprzedaży detalicznej. Z kolei z 2,7 mld zł zysku operacyjnego wypracowanego w zeszłym roku, detal zapewnił zaledwie 49 mln zł, czyli 1,7%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama