Na wczorajszej sesji cena papierów sochaczewskiej spółki spadła o 5,8%. W ciągu miesiąca obniżyła się z 24,6 zł do 19,5 zł, czyli o ponad 20%. Rafał Salwa, analityk Internetowego Domu Maklerskiego, mówi, że spadek może być efektem obaw inwestorów o powodzenie planowanej emisji walorów. Boryszew informował niedawno, że chciałby sprzedać 17 mln akcji. Po wczorajszym kursie wartość emisji wyniosłaby przeszło 330 mln zł. - W najbliższym czasie będziemy mieć do czynienia z wieloma ofertami na rynku pierwotnym. W takiej sytuacji planowana emisja papierów Boryszewa, mogłaby nie dojść do skutku, a tym samym przedstawiane przez firmę plany straciłyby ważność - uważa Rafał Salwa. Sławomir Masiuk, prezes Boryszewa mówi, że na razie plany emisji akcji są zawieszone.
Współpraca z Orlenem
na razie na papierze
Emisja jest planowana na sfinansowanie budowy - wspólnie z Orlenem - nowych instalacji do produkcji paraksylenu (surowiec do produkcji granulatu PET i włókien poliestrowych, przerabiany przez zależną Elanę). Teraz Boryszew kupuje surowiec w większości za granicą. Za sporą część dostaw odpowiada Orlen. Plany dotyczące wspólnych inwestycji z płocką spółką nie są na razie wdrażane. - Rozmawiamy z Orlenem, ale na razie nic z tego nie wynika - mówi prezes Masiuk. Zapowiada, że gdyby sytuacja się zmieniła i w Płocku zapadła decyzja o rozpoczęciu inwestycji, akcjonariusze Boryszewa zostaną o tym powiadomieni. - Wtedy też powrócimy do planów emisji akcji - dodaje S. Masiuk. Według niego, Boryszew wkrótce ogłosi przejęcie kolejnej spółki z branży. To firma produkująca surowce, które będą dalej przetwarzane w podmiotach z grupy Boryszewa. Wartość tej akwizycji może się wahać między 50 mln zł a 100 mln zł. Boryszew chce sfinansować te wydatki ze środków własnych. Cała transakcja dojdzie do skutku, gdy uzyska akceptację rady wierzycieli spółki, która ma trafić do grupy Boryszewa.
Zrealizować zyski