Ceny złota zmieniły się wczoraj w niewielkim stopniu, ale wobec słabszych niż oczekiwano wyników gospodarczych USA nie można wykluczyć ich stopniowego wzrostu.

Na razie jednak kurs dolara w stosunku do euro wzrósł od początku tygodnia o ponad 1%. Dolar nadal umacniał się wczoraj po południu mimo raportu o najwolniejszym od 2 lat tempie wzrostu amerykańskiego PKB. Na rynku przeważyła opinia, że rozwój największej światowej gospodarki o 3,1% to wprawdzie tempo wolniejsze, niż prognozowano, ale nadal bardzo dobre w porównaniu z obniżonymi o połowę prognozami wzrostu w Niemczech i słabą koniunkturą w całej strefie euro. Potwierdzają to najgorsze od półtora roku nastroje przedsiębiorców we Francji i w Niemczech.

W każdym razie wobec braku na rynku innych czynników, cena złota zależy obecnie przede wszystkim od wzajemnych relacji kursów walutowych. Przez miniony rok cena złota zmieniała się niemal tak samo jak kurs euro do dolara, a współczynnik korelacji wyniósł 0,92 przy maksimum 1 dla tego wskaźnika. Dopóki zatem kurs dolara będzie wahał się w przedziale 1,27-1,31 USD za euro, dopóty złoto będzie kosztowało od 420 do 435 USD za uncję.

W Londynie cena złota z natychmiastową dostawą spadła wczoraj po południu o 19 centów, do 432,46 USD. Była więc o 1,37 USD, 0,3%, niższa niż przed tygodniem, co odzwierciedla umacnianie się kursu dolara wobec euro obserwowane od poniedziałku.