Wysokie odpisy aktualizujące wartość aktywów i zapasów oraz bardzo duże koszty zarządu (w które wrzucono nakłady ponoszone na restrukturyzację) przełożyły się na najgorsze w historii wyniki Ster-Projektu.

Jeszcze w 2003 r. spółka na poziomie skonsolidowanym zarobiła ponad 8 mln zł, przy obrotach rzędu 328 mln zł. W ub.r. przychody spadły o 25% (do 244 mln zł), a strata netto ponad 48 mln zł. Niewykluczone że zmiana byłaby jeszcze większa, gdyby Ster-Projekt potrafił udokumentować wartość posiadanych akcji Prokomu Investments. Na tę kwestię zwrócił uwagę Deloitte&Touche Audit Services, który badał roczne sprawozdanie spółki. W marcu ub.r. informatyczna firma kupiła 1,6-proc. pakiet papierów Prokomu Investments należącego do Ryszarda Krauzego, prezesa giełdowego Prokomu, który jest głównym udziałowcem Ster--Projektu. Wydała na ten cel 16 mln zł. Na koniec roku aktywa były księgowane po cenie nabycia. "Wartość posiadanych przez spółkę akcji mogłaby ulec zmianie w wyniku ewentualnych korekt, które mogłyby się okazać konieczne, gdyby spółka przedstawiła żądane dokumenty" - zaznaczył audytor.

Informacja o większej stracie za 2004 r., niż wynikało to z raportów kwartalnych, nie wpłynęła na wycenę. Kurs w poniedziałek spadł o 0,74% i za akcje płacono 6,70 zł. Zdaniem Michała Janika, analityka BDM PKO BP, dane nie będą mieć wpływu na notowania spółki również w długim terminie.