Tegoroczny debiutant udanie rozpoczął rok. Eurocash zarobił na czysto w I kw. 2,4 mln zł, podczas gdy przed rokiem zysk netto przekroczył nieznacznie 1 mln zł. Jeszcze większa dynamika wzrostu była widoczna na poziomie wyniku operacyjnego - blisko 5,5 mln zł w porównaniu z 1,5 mln zł przed rokiem. O 10,8% wzrosły natomiast przychody spółki (z 358,8 mln zł do 397,5 mln zł). - Jestem zadowolony z wyników za I kwartał tego roku. W porównaniu z analogicznym okresem 2004 roku udało nam się poprawić podstawowe wskaźniki finansowe - zarówno wielkość sprzedaży, jak i rentowność - komentuje Luis Amaral, prezes Eurocashu. Przyznaje jednak: Wzrost sprzedaży, bez uwzględniania nowych hurtowni dyskontowych, otwartych po I kwartale ubiegłego roku, był nieznacznie poniżej naszych oczekiwań.
W I kw. spółka koncentrowała się głównie na przejmowaniu hurtowni od MHC. Na koniec 2004 roku Eurocash miał 83 dyskonty typu cash & carry. Do marca jego sieć powiększyła się do 90 obiektów (teraz liczy już 92 hurtownie).