- Wzrosły nam koszty. Liczyliśmy na większy obrót i z tego powodu zwiększyliśmy zapasy - tłumaczy spadek zysku Piotr Kraska, doradca zarządu Inter Cars.
Firma ponadto uruchomiła dwa magazyny regionalne, co dodatkowo wpłynęło negatywnie na wynik netto. - Zaczęliśmy amortyzować te wydatki - mówi P. Kraska.
Zwiększyły się również koszty związane z dystrybucją. Wynika to m.in. z zawirowań na Ukrainie, które miały miejsce w związku z przemianami politycznymi. Firma straciła z tego powodu część klientów z Ukrainy, którzy zaopatrywali się w magazynie centralnym. - Powoli wszystko wraca do normy - twierdzi P. Kraska.
Wpływ na wyniki miała też wartość złotego względem euro. Z powodu różnic kursowych Inter Cars stracił 3 mln zł. Firma miała jednak 5,6 mln zł zysku operacyjnego, czyli 3,6 mln zł więcej niż w I kwartale 2004 r. W ubiegłym roku nie uwzględniła bonusów od dostawców. - W tym audytor zalecił, żeby w raporcie kwartalnym znalazły się takie informacje - tłumaczy P. Kraska.
Inter Cars miał 143,4 mln zł przychodów w I kwartale, czyli o 10% więcej niż przed rokiem. Jeżeli chodzi o wolumen, firma zanotowała jednak większy wzrost. Świadczy o tym wartość sprzedaży w euro. Wzrosła o 31%.