50-letnia Linda Thomsen pokieruje działem amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), odpowiedzialnym za zwalczanie korporacyjnych przestępstw. 50-letnia prawniczka będzie pierwszą kobietą piastującą to stanowisko.

- Pani Thomsen jest bardzo twardą osobą, jeśli chodzi o zwalczanie oszustw - zachwalał nominację prezes SEC William Donaldson podczas zaimprowizowanej konferencji prasowej. - Potrafi także rozmawiać z ludźmi i wysłuchiwać drugiej strony. Jestem bardzo zadowolony, że przyjęła naszą ofertę - dodał.

Zastąpi Stephena Cutlera, który po prawie czterech latach pracy zdecydował się wrócić do sektora prywatnego. Był głównym "korporacyjnym policjantem" w okresie największych skandali księgowych w USA. Pod jego kierownictwem SEC pobiła rekordy pod względem liczby i rangi prowadzonych spraw oraz wysokości zasądzonych odszkodowań. Łącznie SEC ściągnęła od spółek ponad 6 mld USD w formie kar i odszkodowań. Trzy czwarte tej sumy powróciło do inwestorów. Thomsen była w ostatnich latach (od 2002 r.) zastępcą Cutlera i naturalną kandydatką do sukcesji. W SEC, w której pracuje od 1995 r., dała się poznać między innymi z prowadzonego przez siebie dochodzenia w sprawie machinacji księgowych w Enronie.

Thomsen przyczyniła się do największych sukcesów SEC w ostatnich latach, takich jak wynegocjowanie ugody i 750-milionowej kary od WorldComu (obecnie MCI Inc.) za nadużycia księgowe. Innym osiągnięciem tandemu Cutler-Thomsen była ugoda z wielkimi firmami z Wall Street w sprawie konfliktu interesów działów analitycznych tych spółek. Banki inwestycyjne zapłaciły wówczas 1,4 mld USD. Przed przejściem do SEC pracowała w prywatnej firmie prawniczej Davis Polk & Wardwell w Waszyngtonie i Nowym Jorku, a także jako zastępca prokuratora w stanie Maryland.

(Nowy Jork)