Czy wraz z dyplomem magistra nauk ekonomicznych warto już posiadać jakiś zawodowy certyfikat? Specjaliści przekonują, że wręcz trzeba. Przekonują, bo to właśnie studenci są pierwszymi klientami firm szkoleniowych. A później pracownikami, których firmy mogą "kształtować".
Na razie tylko studenci warszawskich uczelni będą mogli się przekonać, co tak naprawdę kryje się za tajemniczymi skrótami oznaczającymi międzynarodowe kwalifikacji zawodowe. 16 i 17 maja specjaliści z Ernst & Young Academy of Business będą tłumaczyć zawiłości tych certyfikatów studentom Uniwersytetu Warszawskiego oraz Szkoły Głównej Handlowej. Szkoleniowcy przekażą m.in. informacje na temat kwalifikacji z zakresu zarządzania i finansów ACCA (Association of Chartered Certified Accountants), kwalifikacji dla audytorów wewnętrznych CIA (Certified Internal Auditor) - oraz tytułu potwierdzającego posiadanie umiejętności z zakresu zarządzania funduszami i doradztwa inwestycyjnego CFA (Chartered Financial Analyst). - Zauważamy rosnące zainteresowanie studentów ostatnich lat możliwościami zdobycia międzynarodowych kwalifikacji nadawanych przez uznane światowe instytucje - twierdzi Marinos Athanassiou z Ernst & Young Academy of Business. - To pozytywny sygnał. Osoby młode jeszcze przed skończeniem studiów mają skonkretyzowane plany swojego dalszego zawodowego rozwoju. Coraz częściej również plany te sięgają poza granice naszego kraju - dzięki zdobyciu wysokich i powszechnie uznawanych kwalifikacji zawodowych stają się bowiem dla międzynarodowych firm atrakcyjnymi pracownikami.
Inną drogą idzie KPMG. Firma rozpoczyna właśnie edukacyjno-rekrutacyjny program HATS, który ma pokazać studentom 4. i 5. roku pracę doradcy. W 5 etapach zostanie im zaprezentowana przyszła praca, a najlepsi - będą ją mogli otrzymać. Studenci przejdą przez prezentację oferty, rozpoznanie potrzeb klienta, negocjacje, same usługi doradcze, a na koniec będą mogli ocenić zdobyte umiejętności. Całość będzie odbywać się w formie warsztatów, co ma pozwolić na ocenę możliwości kandydatów. Ale rekrutacja rozpocznie się już wcześniej - do programu zakwalifikuje się tylko 24 studentów, którzy przekonają firmę o swoich ambicjach, determinacji i... wyjątkowości.