Według informatorów agencji Bloomberga, francuski koncern organizuje dla siebie nową linię kredytową o wartości 8 mld euro (od kilku banków, m.in. Citigroup). Ma ona zastąpić kredyt udzielony FT w zeszłym roku, którego wartość opiewała na 10 mld euro (roczna transza 2,5 mld euro i 7,5 mld euro rozłożone na pięć lat).

Najbardziej istotny element to oprocentowanie nowego kredytu, które ma wynieść zaledwie 0,15 pkt proc. powyżej aktualnej stopy międzybankowej. Według danych Bank of America, będzie to najtańsze finansowanie, jakie po 1996 r. uzyskała jakakolwiek duża spółka w Europie. Koszt poprzedniego kredytu wynosił 0,275 pkt proc. powyżej stopy międzybankowej (teraz trzymiesięczny EURIBOR wynosi 2,12%) dla transzy rocznej i 0,35 pkt proc. dla transzy pięcioletniej.

- To niemal jak prezent - skomentowali obniżkę kosztów obsługi zadłużenia analitycy. Wynegocjowanie lepszych warunków kredytu było możliwe przede wszystkim dzięki podniesieniu ratingów kredytowych France Telecom. Na koniec zeszłego roku łączne zadłużenie spółki sięgało 50 mld euro.

Bloomberg