Akcjonariat Simple od kilku już lat jest wyjątkowo stabilny. Dwie trzecie papierów jest w rękach ośmiu osób fizycznych, założycieli spółki, którzy zasiadają w jej władzach. Giełdowa firma, po bardzo słabych wynikach w latach 2001-2003, kiedy przejściowo traciła płynność, stopniowo wydobywa się z dołka, co odzwierciedlają notowania jej akcji. Jeszcze jesienią ub.r. papiery Simple rynek wyceniał w okolicach 2,6 zł. Teraz kosztują blisko 4 zł.

"Chcemy zarobić"

Rosnący kurs przyciąga inwestorów. - Przyglądamy się Simple od dłuższego czasu i powoli skupujemy jego akcje - powiedziała Elżbieta Zybert, prezes spółki Cron. Firma o rocznych obrotach rzędu kilkunastu milionów złotych, podobnie jak Simple, działa w branży informatycznej. Ma jednak nieco inny profil działalności. - Koncentrujemy się na większych rozwiązaniach tworzonych na potrzeby konkretnego klienta. Simple ma własne systemy do zarządzania przedsiębiorstwem, które sprzedaje w pudełkach setkom odbiorców - wyjaśniła E. Zybert. To, jej zdaniem, wyklucza możliwość, by Cron był zainteresowany strategicznym partnerstwem lub związkiem kapitałowym z Simple. - Uważamy, że segment, w którym działa Simple, ma przed sobą dobre perspektywy. Liczymy, że kupując akcje, będziemy mogli zarobić trochę pieniędzy - stwierdziła. Przyznała, że niewiele brakowało, a Cron kilka dni temu sprzedałby papiery Simple. - Przegapiliśmy okazję do pozbycia się akcji, gdy kurs skoczył o ponad 20%. Pomiędzy 10 a 12 maja Simple podrożało z 3,1 zł do ponad 4 zł.

Gramy na giełdzie

Elżbieta Zybert zdradziła, że kierowana przez nią firma aktywnie gra na warszawskiej giełdzie. - Dysponujemy sporymi zasobami gotówki. Trzymając środki w banku, trudno je pomnożyć. Giełda daje taką możliwość, więc dlaczego nie zaryzykować?. Cron inwestuje głównie w spółki informatyczne. - Znamy tę branżę, więc wiemy, czego się spodziewać po jej przedstawicielach - wyjaśniła prezes. Nie chciała zdradzić, co jeszcze ma w portfelu Cron. Firma inwestuje na giełdzie samodzielnie. - Nie chcemy oddawać naszych pieniędzy w zarządzanie. Do gry na giełdzie zatrudniliśmy osobę, która ma spore doświadczenie na rynku kapitałowym - podsumowała.