Według najnowszych prognoz ekonomistów, największa gospodarka świata wzrosła w pierwszym kwartale o 3,7%, a nie 3,1%, jak wstępnie podał Departament Handlu. Przypomnijmy, że te dane - ogłoszone pod koniec kwietnia - okazały się znacznie słabsze od oczekiwań. Rynek spodziewał się wyniku rzędu 3,5%. Teraz okazuje się, że może on być nawet lepszy. Szybsze tempo wzrostu gospodarczego może przełożyć się na wzrost oczekiwań co do poziomu stóp procentowych za Atlantykiem.
W Europie najprawdopodobniej inwestorzy będą wyczekiwać głównie na publikowane przez niemieckie instytuty - ZEW i IFO - indeksy zaufania inwestorów i przedsiębiorców do tamtejszej gospodarki. Jeśli poziom zaufania wyraźnie się podniesie, mogą wzmóc się spekulacje, czy w kolejnych kwartałach da się utrzymać stosunkowo mocne tempo wzrostu PKB (1% w skali kwartału) obserwowane w pierwszych trzech miesiącach roku.
W najbliższych dniach inwestorów czekają też decyzje w sprawie stóp procentowych w naszym regionie. Już dziś decyzję podejmuje bank na Węgrzech, jutro - w Słowacji, w środę - nasza RPP, a w czwartek - bank centralny w Czechach. Jednak tylko w przypadku Węgier spodziewana jest zmiana głównej stopy procentowej. Ekonomiści przewidują jej kolejną obniżkę o 25 punktów bazowych.