Chemiczny wysyp rozpoczął w ubiegłym roku producent plastikowych wiader, Plast-Box. Od tamtego czasu w notowaniach znalazło się już sześć spółek z branży. Największe emocje jednak przed inwestorami. Trwa już prywatyzacja Lotosu. Lada chwila rozpocznie się sprzedaż akcji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, a w kolejce na parkiet czekają już następne firmy.
W przedsionku giełdy
Najbliżej GPW spośród firm z branży jest Grupa Lotos (podwyższenie kapitału oraz być może sprzedaż części akcji przez Naftę Polską, która kontroluje 75% kapitału spółki). Gdańska firma zamierza sprzedać 35 mln walorów i chce zebrać z emisji 1mld zł.
Wysokiego popytu na papiery Lotosu można się spodziewać nie tylko z powodu atrakcyjnej ceny (przedział wynosi 26-35,5 zł). Sektor paliwowy od wielu miesięcy jest bardzo dochodowy. Poza tym pieniądze z emisji spółka chce przeznaczyć na inwestycje, które znacząco podniosą wartość firmy w najbliższych 3-4 latach. Do zakupów akcji mogą też zachęcać informacje o zainteresowaniu ofertą zagranicznych inwestorów, szczególnie tych ze Wschodu.
Zdaniem analityków redukcje w zapisach przekroczą 90%. Pomogą w tym lewary, które oferują banki. Często przekraczają 10-krotność wkładu własnego. Taki scenariusz jest możliwy m.in. z tego powodu, że inwestorzy indywidualni będą mogli kupić zaledwie 8,8 mln akcji serii B (z podwyższenia kapitału). Dla polskich i zagranicznych instytucji przeznaczono łącznie 35,1 mln papierów (26,2 mln serii B i 8,9 mln "starych" walorów serii A, których być może pozbywać się będzie Nafta Polska).