Reklama

Gotowi na debiut w czerwcu

Z Zygmuntem Kwiatkowskim prezesem Zakładów Azotowych Puławy rozmawia Ewa Bałdyga

Publikacja: 23.05.2005 09:55

Zakłady Azotowe Puławy szykują się do debiutu giełdowego. Kiedy odbędzie się oferta publiczna?

Niedawno złożyliśmy prospekt w KPWiG. Mamy nadzieję na dopuszczenie do obrotu publicznego do końca maja. Puławy są zatem gotowe do przeprowadzenia oferty już w czerwcu, ale ostateczny termin jest oczywiście uzależniony od decyzji Komisji i właściciela, czyli Skarbu Państwa.

Czy inwestorzy będą mogli kupić tylko nowe akcje, czy jednocześnie Skarb Państwa zdecyduje się na sprzedaż części posiadanego pakietu?

Wolę nie komentować tej kwestii przed publikacją prospektu. Spółka ma atrakcyjny plan inwestycyjny i priorytetem jest pozyskanie dla niej pieniędzy.

Jaka jest szacunkowa wartość emisji?

Reklama
Reklama

To, ile pieniędzy uda się nam pozyskać, zależy, oczywiście, od wielu czynników, część z nich jest od nas niezależna. Cena, za jaką sprzedamy nasze akcje, będzie wypadkową zarówno wartości fundamentalnej spółki, jak i nastrojów na rynku oraz oceny naszej firmy i jej strategii przez potencjalnych inwestorów.

Mamy jasną strategię rozwoju i wynikające z niej plany inwestycyjne. W perspektywie trzech lat szacujemy ich wartość na ok. 700 mln zł. Planujemy je sfinansować w porównywalnych proporcjach gotówką generowaną przez spółkę i pieniędzmi pozyskanymi z emisji. Zamierzamy m.in. zwiększyć moce produkcyjne i wprowadzić nowe produkty. Dotyczy to obydwu obszarów działalności: chemii i nawozów.

To druga próba giełdowego debiutu Puław. Czy zakończy się sukcesem? Na rynku pierwotnym panuje ostra konkurencja...

Spółka jest bardzo dobrze przygotowana do przeprowadzenia oferty publicznej. Na rynku giełdowym panuje też zupełnie inna koniunktura niż w 2001 r.

Skuteczność naszych działań i realizowanej strategii potwierdzają stały wzrost sprzedaży i solidne wyniki finansowe. Przypomnę tylko, że zysk netto ZA Puławy przekroczył po III kw. br. obrotowego (kończy się w czerwcu) 150 mln zł, a sprzedaż wzrosła w stosunku porównywalnego okresu roku poprzedniego niemal o 18%, do 1,43 mld zł. Wiem o dużej konkurencji na rynku pierwotnym. Głęboko wierzę natomiast, że inwestorów zarówno indywidualnych, jak i finansowych zainteresuje oferta publiczna największego pod względem sprzedaży i najbardziej rentownego przedsiębiorstwa w branży nawozowo-chemicznej w Polsce. W ostatnim roku wypracowaliśmy blisko połowę zysku netto i EBITDA wszystkich spółek zaliczanych do Wielkiej Syntezy Chemicznej. Nasze wskaźniki rentowności (m.in. marża zysku netto powyżej 10,6%, marża EBITDA blisko 22% - za III kwartały 2004/2005 r.) są nie tylko wiodące w kraju, ale wyprzedzają też większość czołowych przedsiębiorstw światowych o porównywalnym z nami profilu.

Co z planami rozwoju, które Puławy przedstawiły inwestorom w 2001 r., podczas nieudanej oferty publicznej akcji?

Reklama
Reklama

Plany zostały zrealizowane. Zamierzaliśmy otworzyć trzeci zakład melaminy. Ruszył w czerwcu zeszłego roku. Nakłady inwestycyjne - ok. 300 mln zł - pokryliśmy z własnych pieniędzy oraz kredytu.

Na ile dobre wyniki finansowe są rezultatem pracy samej spółki, a na ile koniunktury?

Koniunktura bez wątpienia nam sprzyja. Ale nie wystarczyłaby do osiągania tak dobrych wyników. Przez ostatnie lata przeprowadziliśmy restrukturyzację zatrudnienia, regularnie inwestowaliśmy w modernizację zakładów i ekologię, zbudowaliśmy zrównoważony portfel produktów. Nasza działalność opiera się na dwóch filarach, przynoszących mniej więcej po połowie przychodów: Chemikaliach (głównie melamina i kaprolaktam) i nawozach. To bardzo ważne, bo uodparnia nas na ewentualne wahania koniunktury. Dziś nie jesteśmy już tylko największym w Polsce producentem nawozów dla rolnictwa. Konsekwentna rozbudowa mocy produkcyjnych melaminy i kaprolaktamu okazała się strzałem w dziesiątkę. Chemikalia te znajdują coraz to nowe zastosowania, a nasza sprzedaż rośnie w porównaniu z poprzednim rokiem nawet o kilkadziesiąt procent. Spółka jest jedynym w kraju i trzecim na świecie producentem melaminy i jednym z dwóch w Polsce producentów kaprolaktamu. Obydwa produkty skierowane są do bardzo szerokiego grona odbiorców. Melamina służy do wyrobu dużego asortymentu żywic syntetycznych, mających zastosowanie w produkcji laminatów dekoracyjnych, płyt drewnopochodnych, klejów, farb, lakierów, również dla przemysłu motoryzacyjnego. Melaminę stosuje się też w przemyśle papierniczym, włókienniczym, a także elektrotechnicznym. Kaprolaktam z kolei jest stosowany do produkcji tworzywa poliamidowego, przerabianego na przędzę tekstylną i techniczną oraz do wytwarzania różnych artykułów technicznych i przemysłowych.

Jakie są perspektywy rozwoju rynków, na których Zakłady Azotowe prowadzą działalność?

Przyszłość krajowego rynku nawozów dobrze obrazuje porównanie z krajami Unii Europejskiej sprzed rozszerzenia. O ile w Polsce zużywa się ok. 50 kg na hektar, średnia w krajach Piętnastki wynosi ok. 70 kg. Dopłaty, które otrzymują rolnicy z funduszy Unii Europejskiej, przekładają się bezpośrednio na wzrost popytu na nawozy. A w Polsce sprzedajemy połowę naszej nawozowej produkcji.

Światowy rynek melaminy rośnie nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat. O ile w 1990 r. zużycie wyniosło ok. 460 tys. ton, w bieżącym roku jest to ok. 840 tys. ton. Z dostępnych nam prognoz wynika, że globalny rynek wzrośnie do 2010 r. o 20-25%. Polski rynek może powiększyć się w tym czasie jeszcze szybciej - o ok. 60%, do ok. 44 tys. ton.

Reklama
Reklama

Równie obiecujące są perspektywy dla kaprolaktamu. Do 2010 r. rynek europejski może wrosnąć o 22%, do 1800 tys. ton. W tym samym czasie w Polsce - o ok. 5% rocznie. W skali światowej szacunki mówią o ok. 3,5--proc. wzroście zużycia rocznie.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama