Minister powiedział, że projekt rozporządzenia jest wciąż konsultowany, jednak jeszcze w tym tygodniu lub najpóźniej na początku przyszłego zostanie podpisany. Dodał, że na działania osłonowe jest jeszcze czas, ponieważ sezon grzewczy rozpocznie się jesienią. - Do tego czasu rząd przygotuje stosowne rozwiązania - powiedział, ale nie ujawnił żadnych szczegółów.
Ministerstwo Finansów już kilka tygodni temu próbowało przeforsować zmiany akcyzy na olej opałowy. Wówczas jednak projekt został zablokowany przez premiera. Marek Belka zobowiązał też resort do przygotowania właśnie systemu działań osłonowych.
Pomysł zrównania akcyzy na olej opałowy z podatkiem na olej napędowy nie podoba się przedsiębiorcom. Krajowa Izba Gospodarcza zaapelowała wczoraj o zaprzestanie prac nad projektem. Zdaniem organizacji, drastyczna podwyżka akcyzy spowoduje wiele negatywnych skutków gospodarczych: podniesie koszty produkcji w licznych firmach i może doprowadzić do likwidacji wielu miejsc pracy.
Business Centre Club uważa, że podwyżki nie uzasadniają ani bieżące potrzeby budżetu, ani konieczność eliminacji nadużyć w sposobie wykorzystania olejów napędowego i opałowego. Jedynym celem jest więc cel fiskalny. BCC zapowiada, że jeśli przepisy zostaną wprowadzone w życie, zaskarży je do Trybunału Konstytucyjnego, a w razie potrzeby także do instytucji europejskich.