W pierwszych trzech miesiącach br. T-Mobile pozyskał "tylko" 89 tys. nowych klientów, najmniej spośród czterech operatorów telefonii komórkowej działających za naszą zachodnią granicą. Łącznie na koniec marca miał zarejestrowanych 27,56 mln użytkowników, co dało mu 38,1-proc. udział w rynku i pozwoliło zachować pozycję lidera. Spółce należącej do Deutsche Telekom po piętach depcze jednak jeden z największych światowych operatorów - brytyjski Vodafone (o wynikach spółki czytaj niżej), który na koniec I kwartału obsługiwał 27,22 mln klientów w Niemczech, o 288 tys. więcej niż trzy miesiące wcześniej. Firma z Wysp Brytyjskich była już liderem za naszą zachodnią granicą - pięć lat temu.

Obaj liderzy zanotowali jednak spadek udziału w rynku, T-Mobile o 0,4 pkt proc., a Vodafone o 0,2 pkt proc., do 37,6%. Największy przyrost liczby klientów odnotował najmniejszy operator O2 (11-proc. udział w rynku), z którego usług postanowiło skorzystać aż 578 tys. mieszkańców Niemiec. Zajmujący trzecie miejsce E-Plus, który należy do holenderskiego koncernu telekomunikacyjnego Royal KPN, pozyskał natomiast 140 tys. klientów.

Analitycy przewidują, że być może już w bieżącym kwartale Vodafone odzyska miano lidera w Niemczech. T-Mobile zrezygnował bowiem z większości upustów na telefony i redukuje zatrudnienie. Wszystko to po to, aby osiągnąć cel, czyli 40-proc. marżę operacyjną na macierzystym rynku. Jednostka Deutsche Telekom ma też ostatnio trochę inne priorytety. Otóż bardzo mocno stawia na rozwój działalności w Stanach Zjednoczonych, gdzie T-Mobile US jest najszybciej rozwijającym się operatorem komórkowym.

Bloomberg