Reklama

Nie wszędzie produkcja spada

Nie wszystkie branże przemysłu odczuły spadek koniunktury, jaki nastąpił w pierwszym kwartale. Dobrze radzą sobie przedsiębiorstwa reprezentujące sektor tzw. nowoczesnych technologii.

Publikacja: 28.05.2005 07:57

W kwietniu produkcja przemysłowa była o 1% mniejsza niż przed rokiem. W marcu spadek był jeszcze większy, bo wyniósł 3,7%. Ograniczenie produkcji już odbiło się na wynikach finansowych przedsiębiorstw. Przyczyniło się też do spowolnienia całej gospodarki. Część ekonomistów szacuje, że w I kwartale tempo wzrostu PKB spadło poniżej 3%.

Nie wszystkie branże notują jednak spadek produkcji. Według danych GUS, w kwietniu na minusie było 15 z 29 działów przemysłu, monitorowanych przez urząd statystyczny. W największym stopniu (o 17,4% rok do roku) zwiększyła się produkcja urządzeń radiowych, telewizyjnych i telekomunikacyjnych. Na drugim miejscu są instrumenty medyczne, optyczne i zegarki (wzrost o 11%), a na trzecim papier (7,7%). Kolejną pozycję zajmują producenci samochodów.

Dlaczego te branże nie poddają się niekorzystnym zjawiskom w gospodarce? - Firmy reprezentujące tzw. nowoczesne technologie, które mają zakłady produkcyjne w Polsce, z reguły są częścią międzynarodowych koncernów. Wytwarzają urządzenia na potrzeby tych koncernów na całym świecie. Wahania koniunktury na polskim rynku nie mają większego wpływu na ich działalność, podobnie jak wahania kursu złotego - ocenia Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.

Spowolnienie produkcji w pozostałych branżach w I kwartale tłumaczone jest przez ekonomistów efektem statystycznym: w ub.r. mieliśmy bardzo silny wzrost spowodowany wejściem Polski do UE. - Zagranicznych koncernów, produkujących w Polsce, ten problem nie dotyczy. One nie musiały obawiać się konsekwencji naszego wejścia do UE, jak wiele mniejszych firm krajowych - twierdzi P. Bielski.

W opinii Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, głównej ekonomistki Banku Handlowego, wzrost produkcji w nowoczesnych branżach to głównie efekt zagranicznego popytu. - Ale również na krajowym rynku widoczny jest wzrost popytu np. na telewizory z płaskimi kineskopami. Może to mieć związek ze spadkiem cen, dzięki któremu takie produkty powoli stają się dostępne dla przeciętnego Kowalskiego - mówi K. Zajdel-Kurowska.

Reklama
Reklama

Wzrost produkcji w Toyocie

- W I kwartale 2005 r. produkcja skrzyń biegów i silników w zakładach Toyoty w Polsce była ilościowo o ponad 41% większa niż w I kwartale 2004 r. Ten wzrost uwzględnia uruchomienie nowych hal produkcyjnych w styczniu tego roku - informuje Grzegorz Górski z Toyoty Motor Manufacturing w Wałbrzychu. Jego zdaniem, wzrost produkcji ma związek z rozwojem koncernu na całym świecie, a nie koniunkturą gospodarczą w Polsce. - Produkujemy części na potrzeby montowni Toyoty w całej Europie. Nie jesteśmy uzależnieni od popytu wyłącznie na polskim rynku - mówi G. Górski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama