Doniesienia na temat zatrudnienia we Francji i w Niemczech dotrą do inwestorów we wtorek. Przełomu nikt się nie spodziewa. W obu przypadkach analitycy spodziewają się, że majowa stopa bezrobocia utrzyma się na dotychczasowym, wysokim poziomie. We Francji 10,2%, w Niemczech 11,8%. To właśnie najwyższe w powojennej historii bezrobocie za naszą zachodnią granicą było jedną z głównych przyczyn, dla których kanclerz Gerhard Schroeder zapowiedział przyspieszenie wyborów. Sytuację na rynku pracy w Stanach Zjednoczonych inwestorzy poznają dopiero w piątek. Eksperci szacują, że stopa bezrobocia pozostanie w maju na niezmienionym poziomie 5,2%, a nowych etatów przybędzie ok. 180 tys., czyli prawie 100 tys. mniej niż w kwietniu.

W środę dowiemy się, jak rozwija się gospodarka strefy euro. Szacunki mówią, że PKB tego regionu wzrósł w I kwartale o 1,4%, po 1,6-proc. zwyżce w IV kw. ub.r.

W Stanach Zjednoczonych zakończył się już, a w Europie dobiega końca sezon publikacji wyników kwartalnych. Na uwagę polskich inwestorów może zasługiwać raport Credit Agricole. Francuski bank jest bowiem udziałowcem dwóch dużych firm w naszym kraju - Lukas Banku i Europejskiego Funduszu Leasingowego.

Rynek w USA ruszy z jednodniowym opóźnieniem. W poniedziałek giełdy nie będą czynne w związku z obchodami Dnia Pamięci Narodowej.