Dane o produkcji przemysłowej (industrial production) obrazują zmianę wielkości produkcji zakładów przetwórczych, kopalń oraz zakładów produkujących energię elektryczną i gaz (tzw. utilities - przedsiębiorstwa użyteczności publicznej). Informacje potrzebne do oszacowania wielkości i zmian produkcji Fed pozyskuje w pierwszym rzędzie od prywatnych organizacji branżowych i agencji rządowych. Raport banku centralnego dotyczy produkcji wyrażonej w wielkościach fizycznych, zatem jej zmiany są niezależne od poziomu cen.
Reakcja nie zawsze taka
sama
Chociaż przemysł stanowi jedynie ok. 20% amerykańskiego PKB, to właśnie produkcja przemysłowa cechuje się największą fluktuacją, a przez to decyduje o ogólnej koniunkturze gospodarczej. Z punktu widzenia rynków finansowych interpretacja danych o produkcji zależy m.in. od tego, w jakiej fazie cyklu koniunkturalnego znajduje się gospodarka. Z tego względu np. wyższy od oczekiwań wzrost produkcji może wywołać różne reakcje. W czasie recesji lub stagnacji rynki będą traktować lepsze dane jako sygnał nadchodzącego ożywienia. A to może zapowiadać lepsze czasy dla akcji. W okresie utrzymującej się od pewnego czasu dobrej koniunktury reakcja może być już mniej optymistyczna. Zbyt szybki wzrost produkcji wywołuje wówczas obawy przed narastaniem napięć inflacyjnych. A to może z kolei zapowiadać zaostrzenie polityki banku centralnego i wzrost stóp procentowych.
Bezrobocie wyprzedza