Zenon Gruszecki był najstarszym stażem (od 1998 r.) członkiem zarządu ZAP. Był głównym autorem strategii firmy zakładającej rozbudowę potencjału produkcyjnego o kolejne wytwórnie melaminy. Teraz odpowiadał za handel, zaopatrzenie i rozwój chemicznej spółki.

Z. Gruszecki był od dłuższego czasu skonfliktowany ze związkami zawodowymi działającymi w ZAP. Spór narósł do tego stopnia, że związki słały pisma do ministra skarbu Jacka Sochy, domagając się odwołania Gruszeckiego. Podobnie nie najlepiej układała się współpraca byłego członka zarządu z radą nadzorczą. - Wiadomo, że w tej sytuacji spółka musiała rozwiązać problem - skomentowało biuro prasowe spółki. W konsekwencji RN postanowiła odwołać Z. Gruszeckiego z zajmowanego stanowiska. Oficjalną przyczyną były roszczenia płacowe, zgłoszone do rady nadzorczej, oraz wysoka konfliktowość.

Termin dymisji został wybrany nieprzypadkowo. Organ nadzorczy postawił wykorzystać fakt, że planowana początkowo na czerwiec oferta publiczna ZAP została przełożona na jesień. To dało spółce kilka miesięcy wolnego czasu na uporządkowanie spraw, które przy okazji subskrypcji mogłyby wpływać negatywnie na wizerunek firmy (a taką sprawą na pewno byłby konflikt we władzach) i plasowanie akcji.

Rada nadzorcza nie wybrała następcy Z. Gruszeckiego. Nie wiadomo, czy będzie wywodzić się z ZAP (odwołana osoba pracowała w firmie od ponad 25 lat), czy spoza spółki. Do czasu uzupełnienia składu zarządu jego obowiązkami podzielili się pozostali członkowie (pozostało ich jeszcze czterech).