PKN chce z zysku za 2004 roku, który był rekordowo wysoki i wyniósł około 2,4 miliarda złotych, wypłacić w ramach dywidendy 30 procent, co daje 1,6 złotego na akcję.
Ostateczną decyzję w sprawie podziału zysku podejmie walne zgromadzenie spółki zwołane na 29 czerwca. Skarb państwa kontroluje wspólnie z PZU i Naftą Polską około 33 procent kapitału Orlenu.
W zeszłym tygodniu minister skarbu wezwał koncern KGHM Polska Miedź, w którym skarb państwa również ma kontrolę operacyjną, by znacznie zwiększył swoje propozycje dotyczące wysokości dywidendy.
KGHM Polska Miedź planował wypłatę dywidendy z zysku za 2004 rok w wysokości 50 groszy na akcję, czyli łącznie 100 milionów złotych. Cały miniony rok spółka zakończyła skonsolidowanym zyskiem netto w wysokości 1,39 miliarda złotych. Za rok 2003 firma nie płaciła dywidendy. Ostatnio wypłacała ją z zysku za 2000 rok - 1 złoty na akcję. Działania resortu skarbu wobec KGHM spowodowały, że analitycy zaczęli obawiać się, że podobnie może być i w przypadku PKN, który musi zgromadzić środki na planowane ogromne inwestycje zarówno krajowe, jak też i zagraniczne, jak choćby zakup czeskiego Unipetrolu. Kurs akcji PKN zareagował na tę informację 0,2-procentowym spadkiem do 45,9 złotego za sztukę.
((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))