W latach 2005-2008 rynek będzie się rozwijać w przeciętnym rocznym tempie 7%. To mniej niż notowano w przeszłości, gdy było to 12%. Będzie to jednak więcej, niż ma to miejsce obecnie w Europie Zachodniej. Analitycy PMR podkreślają, że kraje regionu będą rosły w różnym tempie. Rosja, już teraz rosnąca najsilniej, jeszcze zwiększy swoją przewagę. W ciągu czterech lat przeciętna stopa wzrostu będzie tam bliska 10%. Polska, Czechy i Węgry będą przybierać na wartości mniej niż 5% rocznie.

Motorem napędzającym zmiany będzie segment telefonii komórkowej. PMR sądzi, że najdynamiczniej będzie się rozwijać w 2005 i 2006 r. Potem wolniej. Segment telefonii stacjonarnej będzie rósł tylko w Rosji. Szybko będzie rosnąć także wartość rynku szerokopasmowego dostępu do internetu. Jednak ze względu na niewielki udział w całym rynku telekomunikacyjnym, ten segment nie poprawi znacząco sytuacji.