Minister skarbu państwa przedstawił stanowisko wobec oferty publicznej Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa podczas połączonego posiedzenia sejmowych komisji gospodarki i skarbu. Spółka chciała wejść na giełdę w czerwcu, jednak na wniosek resortu skarbu oferta została przesunięta na jesień. Z decyzją nie zgadzają się związkowcy PGNiG. W czwartek rano rozpoczęło się referendum strajkowe w tej sprawie. Związki domagają się szybkiej prywatyzacji spółki dlatego, że dopiero po tym, jak Skarb Państwa sprzeda co najmniej jeden papier firmy, pracownicy nabędą prawo do 15-proc. pakietu akcji PGNiG.
J. Socha poinformował, że umowa leasingowa wejdzie w życie 1 lipca. Określi sposób przejmowania infrastruktury związanej z przesyłem gazu przez spółkę PGNiG Przesył, należącą w 100% do MSP. Spółka ta wystąpi do Urzędu Regulacji Energetyki o zatwierdzenie taryf.
PGNiG zamierza podnieść kapitał, a ze sprzedaży nowych akcji chce uzyskać ok. 1,5 mld zł. Pieniądze te zostaną przeznaczone m.in. na zwiększenie krajowego wydobycia gazu. Minister podkreślił, że po podwyższeniu przez spółkę kapitału, udział Skarbu Państwa w akcjonariacie PGNiG spadnie z obecnych 100% do 73%. W ten sposób spółka uzyska pieniądze na rozwój, a MSP nie straci nad firmą kontroli.
Obecny na posiedzeniu komisji wiceminister skarbu Stanisław Speczik podkreślił, że wbrew obawom, iż rosyjski Gazprom mógłby chcieć przejąć kontrolę nad PGNiG, uczestnicząc w ofercie publicznej, rosyjski koncern nie jest zainteresowany prywatyzacją PGNiG.
Marek Kossowski, prezes PGNiG, zapewnił, że nowy operator, który będzie nosił nazwę Gaz System (obecnie PGNiG Przesył), nie będzie wnioskował o wyższą taryfę na przesył gazu, co oznacza brak zmian w cenach dla odbiorców.