Reklama

Filar z RPP: Przyjęcie euro w 2009 r. zależy od determinacji nowego rządu

Warszawa, 22.06.2005 (ISB) - Wejście do strefy euro w 2009 roku w dużym stopniu będzie zależało od woli politycznej i determinacji nowego rządu, uważa członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Dariusz Filar. Filar opowiedział się także za przygotowaniem długoletniej strategii fiskalnej.

Publikacja: 22.06.2005 15:06

"W dużym stopniu będzie to [wejście Polski do strefy euro w 2009 r. - przyp. ISB] zależało od tego, jakie będą koncepcje fiskalne rządu, który się ukonstytuuje po wrześniu" - powiedział Filar w środę podczas debaty "Przyszłość strefy euro" zorganizowanej przez "Gazetę Prawną".

"Jeżeli będzie wola i determinacja polityczna w nowym parlamencie, a kwestia euro będzie priorytetem, to zadania stojące na drodze do euro realizowane mogą być relatywnie szybko. Jeżeli natomiast sytuacja będzie rozmyta, nie będzie jasnych priorytetów, to będziemy dalej od strefy euro, niż to jest dziś" - dodał członek rady.

Powiedział też, że po uformowaniu się nowego rządu konieczne będą natychmiastowe spotkania banku centralnego z przedstawicielami Rady Ministrów w celu ustalenia priorytetów i harmonogramu prac.

Filar uważa także, że nawet po wejściu do europejskiego mechanizmu kursowego ERM2 polityka ograniczania deficytu musi być kontynuowana.

"Polityka ograniczania deficytu musi być kontynuowana, kiedy będziemy w ERM2, bo to ułatwi stabilizację kursu walutowego" - powiedział członek RPP.

Reklama
Reklama

Obecny rząd i bank centralny chcą, by Polska przyjęła euro w 2009 roku. Co najmniej dwa lata wcześniej złoty musi zostać związany z euro w ramach ERM2.

Przeciwne jak najszybszemu wejściu do strefy euro jest Prawo i Sprawiedliwość (PiS), które najprawdopodobniej będzie tworzyło koalicję rządową z Platformą Obywatelską (PO) po wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 25 września.

Zdaniem Filara, Polska powinna mieć przygotowaną długoletnią strategię fiskalną.

"Zdjęcie z deficytu budżetowego nawet 1% PKB to ogromna operacja, którą można zrealizować, mając długofalową strategię" - powiedział Filar.

Aby wejść do strefy euro, należy spełnić tzw. kryteria z Maastricht. Są to: niska inflacja, odpowiedni poziom stóp procentowych, stabilny kurs walutowy oraz stosunek długu publicznego do PKB nie przekraczający 60% i deficyt budżetowy w wysokości do 3,0% PKB. Obecnie jedynym zagrożeniem jest kwestia liczenia deficytu budżetowego.

Ministerstwo Finansów podawało niedawno, że według jego szacunków deficyt ten w 2005 roku wyniesie 3,6% PKB wg unijnej metodologii ESA 95 wobec 4,8% odnotowanych w 2004 roku. W 2006 roku minister finansów Mirosław Gronicki spodziewa się spadku tego wskaźnika właśnie do 3,0% PKB.

Reklama
Reklama

"Dla kraju takiego, jak Polska, który musi nadganiać opóźnienia rozwojowe, wejście do euro niesie ze sobą wyłącznie pozytywne czynniki" - podsumował członek rady. (ISB)

qk/tom/bas

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama