- Naszym zdaniem, wraca dobra koniunktura, jeśli chodzi o akcje spółek internetowych. Dowodem może być zainteresowanie, jakie wzbudza publiczna oferta Travelplanet.pl - powiedział Tomasz Czechowicz, prezes i główny akcjonariusz MCI Management. Fundusz kontroluje 65% kapitału Travelplanet.pl.
Notowany na giełdzie fundusz nie zaproponuje w ofercie posiadanych akcji Travelplanet.pl. Inwestorzy będą mogli kupić jedynie nowe papiery. Nie muszą obawiać się podaży ze strony głównego udziałowca. MCI Management zobowiązał się, że w ciągu roku od debiutu nie sprzeda więcej niż 25% posiadanych walorów, o ile cena będzie co najmniej o 15% wyższa od emisyjnej. - Spodziewamy się, że inwestorzy będą chcieli kupić więcej akcji niż emituje spółka. Jeśli zapisy zostaną zredukowane, zwrócą się do nas. Gdy cena okaże się atrakcyjna, pozbędziemy się części papierów Travelplanet.pl - stwierdził T. Czechowicz.
MCI Management chce wykorzystać debiut Travelplanet.pl, który w ocenie T. Czechowicza będzie sporym sukcesem do wprowadzenia innych spółek na GPW. Jedną z nich będzie Bankier.pl, sprzedający produkty finansowe przez internet. Fundusz kontroluje 38% akcji firmy. Głównym udziałowcem jest niemiecki bmp AG, od grudnia ubiegłego roku notowany na warszawskiej giełdzie. - Oferta Bankiera.pl wymagać będzie trochę większego nakładu pracy, choćby ze względu na bardziej złożoną strukturę akcjonariatu. Są jednak spore szanse, że już pod koniec tego roku przeprowadzimy publiczną subskrypcję - oznajmił prezes MCI Management. Szczegóły oferty nie są znane. Aktualnie prezes Czechowicz wyklucza sprzedaż akcji przez fundusz.
W krótkim czasie po debiucie Bankiera.pl MCI Management zamierza wprowadzić na parkiet następną spółkę. Prezes Czechowicz nie chciał ujawnić jej nazwy. - Na pewno nie będzie to spółka informatyczna, których mamy w portfelu cztery. Dla nich lepszym rozwiązaniem będzie inwestor strategiczny - stwierdził. Prawdopodobnym kandydatem jest One-2-One, świadczący usługi marketingu mobilnego. Fundusz ma połowę akcji spółki. - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - podsumował T. Czechowicz.