Reklama

Dom Książki nie rezygnuje

Zarząd Domu Książki (DK) nadal chce sprzedać siedzibę spółki. Potrzebuje pieniędzy na realizację strategii.

Publikacja: 24.06.2005 07:45

DK to firma zależna Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP mają 90% akcji, a Skarb Państwa 10%). Od 2002 roku spółka usiłuje sprzedać budynek przy ul. Jasnej 26 w Warszawie, gdzie mieści się jej siedziba. Zarząd nie podpisał umowy przedwstępnej z oferentem wyłonionym w niedawnym przetargu. Jak poinformowała nas Sabina Czaplicka-Firlej, członek zarządu DK, inwestor nie wpłacił zadatku. Ponieważ oznacza to wyczerpanie procedury przetargowej, zarząd ponownie zajął się sprawą. W środę zdecydował, że "będzie kontynuował działania zmierzające do sprzedaży nieruchomości". Zamierza się przy tym stosować do procedury wynikającej z decyzji walnego zgromadzenia akcjonariuszy. W kwietniu tego roku WZA nie podjęło uchwały, która zezwalała na procedurę inną niż przetarg.

Według przedstawicieli Domu Książki sprzedaż budynku to konieczność. Za uzyskane w ten sposób pieniądze spółka chce sfinansować rozwój.

DK liczy, że uzyska kilkanaście milionów złotych. Transakcja może mieć pozytywny wpływ na wyniki przedsiębiorstwa. Nie tak duży jednak, jaki miałaby w okresie, kiedy firma przygotowywała sprawozdania finansowe według Polskich Standardów Rachunkowości. Teraz stosuje międzynarodowe standardy. Zgodnie z nimi musiała przeszacować wartość nieruchomości w swoich księgach. W 2003 r. Dom Książki wypracował 13,7 mln zł przychodów i miał 1,1 mln zł straty netto. W 2004 r. było to odpowiednio: 17,08 mln zł i 0,99 mln zł.

Mikołaj Burchard, od kilku tygodni prezes DK, na początku czerwca w rozmowie z nami zapowiadał, że spółka w ciągu 2-3 lat zostanie przynajmniej drugim graczem na rynku detalicznej dystrybucji książek. Zarząd zapewniał też, że nie zrezygnuje z tej strategii, nawet jeśli do sprzedaży siedziby nie dojdzie.

Przetarg z oskarżeniami w tle

Reklama
Reklama

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o losach ostatniego przetargu, w ramach którego Dom Książki chciał sprzedać swoją siedzibę. 17 maja zarząd rozpisał zamknięty, 7-dniowy przetarg i zaprosił do udziału w nim kilka podmiotów, z którymi wcześniej prowadził negocjacje. Niezadowolenie z takiego obrotu sprawy wyraził jeden z zainteresowanych budynkiem - prezes spółki Blue Building Enterprises. Twierdził, że Dom Książki podjął względem jego firmy pewne zobowiązania w ramach oferty ogłoszonej w grudniu 2004 r. Mimo to majowy przetarg został rozstrzygnięty. Na tydzień przed terminem podpisania przedwstępnej umowy przez jego zwycięzcę i DK prezes Blue Building Enterprises poinformował zarząd Domu Książki i WSiP, że ktoś proponował mu sprzedaż budynku po niższej cenie w zamian za 2 mln zł łapówki. Zarząd DK i kilka osób z rady nadzorczej WSiP przesłały do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama