Program ma obowiązywać trzy lata, do 2008 r. Podobnie jak poprzedni, opiera się na wzroście kapitalizacji spółki. Uruchomienie poszczególnych transz będzie uzależnione od tego, czy wycena giełdowa Comarchu pomiędzy końcem i początkiem roku kalendarzowego zwiększy się. Tym razem grono osób, które mogą otrzymać akcje, jest znacznie szersze. Liczy 17 osób, w tym cały siedmioosobowy zarząd. Poprzednio beneficjentem był jedynie Janusz Filipiak, prezes krakowskiej spółki.

Każdego roku w ręce uprawnionych osób mogą trafić papiery, których wartość będzie wynosić 9,2% kwoty, o jaką powiększy się kapitalizacja spółki. Cena emisyjna walorów będzie wynosić 1 zł. Jeśli kapitalizacja spadnie, menedżment nie dostanie akcji. Podobnego pecha miał w pierwszym roku obowiązywania poprzedniego programu (w 2002 r.) prezes Filipiak. W kolejnych latach dostał już odpowiednio 125 tys. i 108 tys. papierów. Wartość rynkowa każdego z pakietów wynosiła ponad 5 mln zł.

J. Filipiak będzie także głównym beneficjentem nowego programu. Dostanie większość walorów (5% wzrostu kapitalizacji spółki). Wskaźnik dla pozostałych członków zarządu to zaledwie 0,4% kapitalizacji, a dla innych osób - 0,2%.