Cena złota wzrosła wczoraj w Nowym Jorku w wyniku spekulacji, że wkrótce Chiny podniosą kurs swojej waluty w stosunku do dolara. Zwiększyło to popyt na ten kruszec jako alternatywną inwestycję wobec lokat walutowych.

Chiny w ramach jednostronnego posunięcia powinny podnieść kurs juana od 5 do 10% - napisała wczoraj gazeta "Beijing Morning Post". Rewaluacja juana, którego kurs od 10 lat jest utrzymywany na sztywnym poziomie 8,3 za dolara, oddziaływałaby zwyżkowo na ceny złota. Zwłaszcza Chińczyków zachęcałoby to zwiększenia zakupów tego kruszcu. Spekulacje o rewaluacji juana nasiliły się po tym, jak kilku amerykańskich kongresmenów zażądało ukarania Chin za ich politykę handlową. Alan Greenspan ostrzegał wczoraj w Senacie, że jakiekolwiek sankcje spowodują jedynie kroki odwetowe ze strony Chin wymierzone w amerykański eksport, a to zaszkodziłoby gospodarce USA. Sekretarz skarbu John Snow zapewniał, że Chiny są gotowe do uwolnienia juana.

Na europejskim rynku euro znowu staniało w stosunku do dolara po spadku zaufania włoskich konsumentów. W rezultacie w Londynie cena kruszcu z natychmiastową dostawą spadła wczoraj po południu o 29 centów do 437,86 USD za uncję. Była więc o 0,1% niższa niż na środowym zamknięciu. Na nowojorskim rynku Comex kontrakty terminowe na sierpień zdrożały natomiast o 1,70 USD, do 441,40 USD. Przed tygodniem za uncję złota w Londynie płacono 431,15 USD, a w Nowym Jorku 435,50 USD.