Obecnie najbliżej parkietu są teoretycznie PGNiG, Zakłady Chemiczne Police oraz Zakłady Azotowe Puławy. KPWiG dopuściła już te spółki do obrotu publicznego. W komisyjnej poczekalni są jeszcze grupa energetyczna Enea oraz Elektrownia Kozienice, których prospekty powinny być zatwierdzone najpóźniej w przyszłym tygodniu. Na razie znany jest tylko przybliżony termin notowania akcji ZCH Police (pierwsza połowa lipca).
Grono się poszerzy
Potem są już wakacje - nie najlepszy okres na plasowanie emisji na giełdzie. We wrześniu będziemy w szczycie kampanii, przed październikowymi wyborami parlamentarnymi. Ale choć realne szanse na debiut (przed wyborami) mają tylko ZCH Police (choć na połowę września zaplanowano, że na giełdę wejdą Puławy), resort skarbu nie składa broni. Priorytetem dla obecnego kierownictwa jest prywatyzacja poprzez oferty publiczne, więc resort przygotowuje kolejne spółki do wejścia na giełdę. Prace na prospektem kończy Ruch, największy kolporter prasy w Polsce. Na GPW ma się znaleźć m.in. Sklejka Pisz, największy w kraju producent sklejek (a także kształtek, płyt stolarskich). Doradca ministerstwa - Beskidzki Dom Maklerski - opracował i złożył analizy przedprywatyzacyjne. Spółka pracuje obecnie nad wstępną wersją prospektu, a debiut zaplanowano na koniec br. Na giełdę ma trafić również Gamrat, jeden z największych krajowych przetwórców tworzyw sztucznych (głównie na potrzeby budownictwa).
Ostatnio Jacek Socha, minister skarbu, zapowiedział, że na przełomie 2005 i 2006 roku na warszawskim parkiecie mogłyby zadebiutować akcje pierwszej kopalni. Chodzi o producenta węgla kamiennego, m.in. dla Kozienic - Lubelski Węgiel "Bogdanka".
Słuszna koncepcja, ale...