Wczorajszy dzień na rynku dłużnym zdominowało posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Nerwową atmosferę przed decyzją Rady podgrzała wypowiedź doradcy prezydenta prof. Orłowskiego. Nie wykluczył nawet 75--punktowego cięcia stóp procentowych. Dodatkowo sprzyjało temu również przedłużające się oczekiwanie na informację o godzinie opublikowania komunikatu po posiedzeniu Rady. Ostatecznie zdecydowała się ona na redukcję stóp o 50 pb. i zmianę nastawienia na łagodne. W tej sytuacji rynek dłużny zareagował spadkiem rentowności, która jest na rekordowo niskim poziomie.

Pytanie, jakie obecnie wydaje się najbardziej aktualne, brzmi, jak daleko Rada jest zdecydowana zejść ze stopami.Tym bardziej że dziś wieczorem odbędzie się posiedzenie amerykańskiego Fed, na którym rynek niemal jednogłośnie spodziewa się wzrostu stóp do 3,25%. Po ostatniej decyzji RPP będzie to oznaczało zawężenie różnicy w poziomach stóp procentowych między rynkiem polskim a amerykańskim i zmniejszenie atrakcyjności lokowania w nasze aktywa.

W najbliższym czasie należy spodziewać się zakupu polskich papierów przez inwestorów, gdyż wymowa komunikatu jest jednoznaczna.