Czy inwestuje Pan za granicą swoje własne pieniądze?
Tak, ale w tej chwili nie jest to istotna część moich oszczędności.
W jakie instrumenty?
Głównie akcje.
Ile zarobił Pan w ostatnich 12 miesiącach?
Czy inwestuje Pan za granicą swoje własne pieniądze?
Tak, ale w tej chwili nie jest to istotna część moich oszczędności.
W jakie instrumenty?
Głównie akcje.
Ile zarobił Pan w ostatnich 12 miesiącach?
W przybliżeniu wynik w dolarach jest jednocyfrowy. W przeliczeniu na złote niewątpliwie mam stratę.
W tym samym czasie w Polsce, zarówno na rynku akcji, jak i obligacji, można było zarobić po kilkanaście procent.
W ostatnich miesiącach tak, ale już pod względem stopy zwrotu od początku tego roku fundusze zagraniczne wypadają lepiej.
Czy nie jest za wcześnie na zagraniczne inwestycje? Tym bardziej że prognozy dla warszawskiej giełdy na drugie półrocze są optymistyczne.
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że na krajowym rynku na pewno będzie można zarobić więcej niż w zagranicznych funduszach inwestycyjnych. Takie fundusze dają szerokie spektrum możliwości inwestycyjnych, wśród których można znaleźć bardzo atrakcyjne propozycje. Przykładem może być fundusz CitiEquity Emerging Markets, który według danych na koniec maja tego roku, w ostatnich dwóch latach, dał inwestorom zarobić średnio 30% rocznie. Na pewno nie jest też za wcześnie na dywersyfikację oszczędności. Nie można też zapominać o tym, że za kilka lat będziemy zarabiać w euro. Warto więc już teraz pomyśleć o zainwestowaniu części oszczędności w instrumenty nominowane w tej walucie.
Jakie unikatowe strategie oferują fundusze zagraniczne, które nie są wykorzystywane przez fundusze zarejestrowane w Polsce?
Po pierwsze, liczba zagranicznych funduszy jest nieporównywalnie większa. Tylko na europejskim rynku jest zarejestrowanych ok. 30 tys. podmiotów. Ciekawe propozycje to np. fundusze, które inwestują tylko w spółki z danego regionu geograficznego (np. Azja, USA, Wielka Brytania) lub np. na rynkach wschodzących. Poza tym są strategie koncentrujące się tylko na wybranych obszarach gospodarki, np. usługach finansowych, opiece zdrowotnej czy nowoczesnych technologiach. Do tego dochodzą fundusze inwestujące w wysokodochodowe obligacje, obligacje zamienne na akcje czy w surowce. Kolejna sprawa to fundusze funduszy, których oferta w Polsce jest bardzo skromna.
Czy zagraniczne fundusze są przeznaczone tylko dla zamożnych inwestorów? Czy poleciłby je Pan Kowalskiemu? Od jakiej kwoty takie inwestycje mają sens?
Oferta zagranicznych funduszy jest na tyle bogata, że nawet inwestor mniej zamożny znajdzie coś dla siebie. Niektóre wprowadzają co prawda pewne bariery "wejścia", ale nie dotyczy to wszystkich podmiotów. Czy namawiałbym Kowalskiego do takich inwestycji? Na pewno tak, ale nie do wszystkich. Przykładowo, jeśli nie chce podejmować wysokiego ryzyka, nie zalecałbym mu funduszy inwestujących na rynkach rozwijających się lub lokujących w spółki wysokiej technologii, które charakteryzują się wysoką zmiennością stóp zwrotu.
Zagraniczne fundusze mają zdecydowanie mniejsze opłaty za zarządzanie. Widać to chociażby na przykładzie funduszy luksemburskich Citibanku i podmiotów o analogicznych strategiach zarządzanych przez TFI Banku Handlowego. Kiedy konkurencja ze strony zagranicznych firm zarządzających aktywami stanie się na tyle silna, aby zmusić krajowe instytucje do obniżki opłat?
Zbliżenie się opłat w krajowych funduszach do stawek obowiązujących na rozwiniętych rynkach to kwestia czasu. Już obserwujemy tendencję spadkową. Niskie stawki w funduszach zagranicznych wynikają z bardzo dużej konkurencji na rynku europejskim. Poza tym, dzięki temu że fundusze zagraniczne mają znacznie większe aktywa, koszty operacyjne związane z ich funkcjonowaniem są odpowiednio niższe.
Dziękuję za rozmowę
Globalna roczna produkcja srebra od lat waha się w przedziale od 800 do 900 milionów uncji – czasami nieco więce...
Bezpieczeństwo żywnościowe, technologie jutra i kierunki dla handlu. Branża spożywcza i rynek z konsumentami w c...
- Nie zakładamy już stabilizacji długu w średnim terminie, przy braku dodatkowych działań konsolidacyjnych. Prog...
Cele polityki energetycznej nakreślone są na wiele lat w przód, ale ich realizacja trwa już od długiego czasu. Z...
– Naszym celem jest większa kontrola i lepsza ochrona graczy – mówi Jari Vähänen, przewodniczący Fińskiego Stowa...
Udało nam się zmienić domenę .pl z jednej z najniebezpieczniejszych, w których jest najwięcej stron scamowych, w...